10 problemów, które WWE musi rozwiązać przed SummerSlam!

Początek 2018 roku w WWE był przepełniony akcją. Wszystko zaczęło się od Royal Rumble, przez największą ze scen WrestleManię 34 i największy w historii Live Event Greatest Royal Rumble, aż do potencjalnie najgorszego PPV ostatnich lat Backlash. Jako fani kompletnie nie powinniśmy narzekać, ponieważ dostaliśmy ogrom akcji i aż zadajemy sobie pytanie, gdzie na to wszystko znaleźć czas. Niestety, ale ilość nie równa się jakości i WWE udowodniło to wszystko swoimi ostatnimi galami. Przepych, jaki dostaliśmy nie dał nam takiej satysfakcji, jaką powinniśmy byli dostać. Ciężki do przełknięcia feud pomiędzy AJ Stylesem i Shinsuke Nakamurą, Brock Lesnar ku zaskoczeniu wszystkich broni dwukrotnie tytuł przeciwko Romanowi, a dywizje Tag Team oraz kobiet leżą i błagają o dobicie. Niesamowity start roku nieprawdaż?

Jednak z drugiej strony patrząc, my, fani profesjonalnego wrestlingu potrafimy tylko narzekać, ponieważ podczas tego czasu wydarzyło się też ogrom świetnych rzeczy i walk, które zapamiętamy na dłuższy czas. Mam tutaj na myśli oczywiście świetny ślizg Tytusa podczas Royal Rumble Matchu.

Na horyzoncie zaczyna pojawiać się największa gala lata, czyli SummerSlam. I pomimo tego, że do sierpnia jeszcze kawał czasu, to zostały nam tylko dwie gale PPV. Jedna z nich to Money in the Bank, a druga Extreme Rules. Więc sporo czasu i możliwości, aby odbudować jakikolwiek wizerunek federacji i zbudować galę na miarę największej w ciągu lata. Choć patrząc na to wszystko, to do odbudowania jest tak wiele rzeczy, że obawiam się, iż najzwyczajniej w świecie przerośnie to WWE.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

O Autorze

Fan Wrestlingu od ponad 15 lat. Założyciel i główny prowadzący całego projektu "What is Wrestling". Były student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Śląskim. Krytyk i opiniotwórca całej sceny pro wrestlingu. Do ulubionych zawodników zalicza Kevina Owensa i heelowego Setha Rollinsa. Charyzmatyczny naśladowca Paula Heymana!

Podobne posty