Jak może wyglądać karta walk gali Money In The Bank?
14 kwietnia 2019
Paweł Herman (3 WPISÓW)
UDOSTĘPNIJ

Jak może wyglądać karta walk gali Money In The Bank?

Samoa Joe vs Braun Strowman – WWE United States Championship Match

Wiele osób nazwałoby to starcie dream matchem i zapewne miałoby ku temu podstawy. Dwóch potężnie zbudowanych zawodników, którzy szybko zyskali poparcie fanów. Obaj panowie mieli już okazję spotkać się w ringu wiele razy, jednak nigdy sam na sam. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że tym razem marzenia staną się prawdą, ponieważ podczas ostatniego odcinka SmackDown Live Braun Strowman pojawił się i zaatakował obecnego mistrza United States. Oczywiście nie musiało to od razu zapowiadać ich walki, ponieważ całe zdarzenie mogło być tylko zapowiedzią przejścia Brauna na niebieską tygodniówkę, jednak ja w to nie wierzę. Wydaje mi się, iż tym razem tytuły midcardowe zamienią się brandami, i Samoa Joe powróci na RAW.

Wątpię, aby w przypadku gdzie Strowman ma zostać zawodnikiem SmackDown, pojawiłby się tam tydzień przed Shake-upem, jakby Creative Team nie mógł się z tym wstrzymać. Więc jeśli atak Monster Among Mana nie był przypadkowy, to jedynym możliwym powodem jest tylko rywalizacja z Samoańską Maszyną na Money In The Bank. Uważam, że takie rozwiązanie byłoby o wiele lepsze niż dodanie któregoś z zawodników do walki o walizkę, ponieważ obaj jako dominatorzy nie pasują do wizerunku walizki. Są to postacie, które pierwszy główny tytuł powinny wygrać własnoręcznie, bez żadnej przewagi zyskanej dzięki walizce. I tak Braun był już w posiadaniu takiego kontraktu, jednak wszyscy wiemy, jak się to skończyło i jak niezadowalające było jego panowanie jako Mr. Money In The Bank.


Shane McMahon vs The Miz

Po kontrowersyjnym zakończeniu pojedynku tej dwójki na WrestleManii nie ma żadnych wątpliwości, iż ten program będzie kontynuowany. Przypuszczam, że do ich następnego starcia dojdzie właśnie na Money In The Bank. Aktualnie ta rywalizacja skradła serca tak wielu fanów, że wątpię, aby zrobili teraz przerwę i zaczekali z tym na przykład do SummerSlam tak, jak przewiduje to wiele osób. Wydaje mi się, że gdyby storyline miał być kontynuowany kiedy indziej, to na SmackDown nie dostalibyśmy segmentu Shane’a celebrującego zwycięstwo nad Mizaninem. Wątpię, aby miał teraz rozpocząć rywalizację z innym zawodnikiem, ponieważ on sam nie jest full-time wrestlerem, a jego heelturn miał za zadanie jedynie podpromowanie The Miza jako face’a.

Oczywiście, pozostaje jeszcze taka możliwość, że The Miz pojawi się w Ladder Matchu, jednak czy miałoby to sens? Skoro teraz Mike jest promowany jako zawodnik, który na wszystko chce zasłużyć ciężką pracą i chce sprawić, by ojciec był z niego dumny. Czy byłby sens wygrania przez niego walizki, która dałaby mu możliwość pewnego rodzaju pójścia na skróty? Nie wydaje mi się, aby było to konieczne. Jeśli face’owy Miz ma zdobyć tytuł, to musi zrobić to czysto. A wyjście zwycięsko ze świetnego feudu z McMahonem to idealny sposób, by stać się wiarygodnym pretendentem do tego mistrzostwa.


The Hardy Boyz vs The Usos – SmackDown Tag Team Championships Ladder Match

W artykule, w którym przewidywałem szanse pretendentów do mistrzostw na WrestleManii, wspomniałem, że walka The Hardy Boyz vs The Usos nie odbyła się prawdopodobnie dlatego, że WWE chciało w końcu dać bliźniakom moment. Okazało się, że nie byłem w błędzie, ponieważ dwa dni po obronieniu mistrzostw na największej ze scen Usosi stracili tytuły na rzecz Hardysów. Całkiem możliwe, że zrobili to już teraz, ponieważ federacja ma w planach przeniesienie The Usos na RAW. W takim razie jak miałoby dojść do drugiej walki między tymi drużynami? Przecież WWE zniosło już klauzulę rewanżu, a do tego obie pary będą w przeciwnych brandach. Otóż wątpię, aby WWE postanowiło jeden z większych dream matchy po prostu „odbębnić” na tygodniówce i zostawić to za sobą.

Ostatnie lata nauczyły nas, że zaraz po przejściu do innego brandu zawodnicy mogą jeszcze ubiegać się o tytuły na następnej gali po shake-upie. Wydaje mi się, że tak też zrobią z Usos, ponieważ trzeba przyznać, że klauzula rewanżu wciąż obowiązuje, jednak tylko wtedy gdy jest to na rękę federacji. A należy powiedzieć, że gala, w której jednym z motywów przewodnich są drabiny, brzmi to jak idealne miejsce na obronę tytułów przez Team Extreme. Do tego byli mistrzowie również pokazali nam kiedyś, że potrafią świetnie odnaleźć się w takiej stypulacji. I prawdą jest, że na Money In The Bank dawno nie widzieliśmy już Ladder Matchy z inną stawką niż tytułowa walizka, jednak dla takich legend, jak Hardy Boyz WWE z pewnością jest w stanie zrobić wyjątek.

Pages: 1 2 3 4 5

Paweł Herman

Paweł Herman

Entuzjasta każdego rodzaju wrestlingu. Stały fan WWE, NJPW oraz Impact Wrestling. Zwolennik wrestlingu tagowego. Jego ulubionymi zawodnikami są Velveteen Dream, Seth Rollins, Fenix, Kota Ibushi i Tomohiro Ishii, a drużynami War Raiders, The New Day, LAX, Rascalz, Danny Burch & Oney Lorcan oraz Lucha Brothers.