Jak może wyglądać karta walk gali Money In The Bank?
14 kwietnia 2019
Paweł Herman (3 WPISÓW)
UDOSTĘPNIJ

Jak może wyglądać karta walk gali Money In The Bank?

Alexa Bliss vs Charlotte vs Mandy Rose vs Sonya Deville vs Asuka vs Carmella vs Ember Moon vs Natalya – Women‚s Money In The Bank Ladder Match

Czas więc przejść do dwóch ostatnich pojedynków, na które nie oszukujmy się, wszyscy najbardziej czekamy. Pierwszym z nich jest Money In The Bank Ladder Match kobiet. Po tytule możecie już zauważyć, kto moim zdaniem znajdzie się w tegorocznym zestawieniu, jednak pozwólcie mi uargumentować swój wybór.

Najbardziej oczywistą uczestniczką jest moim zdaniem Charlotte, która z pewnością będzie chciała odegrać się na obecnej mistrzyni za odebranie jej mistrzostwa kobiet SmackDown na największej ze scen. Wielu osobom znudziła się już jej postać, ale nienaturalnym by też było, gdyby Królowa nie wystąpiła w kobiecym Ladder Matchu i od razu odeszła w zapomnienie. Innym prostym wyborem jest ubiegłoroczna zwyciężczyni Ladder Matchu – Alexa Bliss, która na ostatnim RAW wróciła do ringu i ma ogromne momentum po hostowaniu WrestleManii 35. Wiele osób ją uwielbia, wielu nie jest jej fanami. Trzeba jednak przyznać, że długo już pauzowała od bycia w obrazku Women‚s Championship i to najwyższa pora, aby Little Miss Bliss zaczęła pojawiać się jako zawodniczka na stałe. I nie chodzi tutaj nawet o nią samą, ale z jej umiejętnościami jest idealną osobą, aby promować nowe zawodniczki.

Nie może się również obejść bez byłej mistrzyni SmackDown – Asuki, która przez pierwszy w historii kobiecy main event WrestleManii została okropnie potraktowana. Teraz ma szansę odbić się od dna i znów dać przypomnieć o sobie światu, startując w tym pojedynku. Mandy Rose i Sonya Deville mimo wszystko były przez długi czas jednymi z ciekawszych postaci w kobiecym rosterze. Ciężko nie odnieść wrażenia, że federacja ma plany wobec obu pań i będzie chciała uczynić z nich gwiazdy. Poniekąd ten proces już się zaczął, przynajmniej w przypadku jednej z nich. Jeśli chodzi o Sonyę – jest ona zdecydowanie bardziej utalentowana ringowo aniżeli Mandy oraz często zostaje mocno bookowana, jednak nigdy nie miała szansy walczyć o główne mistrzostwo (nie licząc Elimination Chamber Matchu). Niby WWE zapowiada jakiś rozpad, ale chyba ostatecznie się z tego pomysłu wycofają, ponieważ rozbicie ich w momencie gdzie dywizja Tag Team jest tak uboga to jest to jak strzał w kolano.

Natalya i Carmella to zawodniczki, które co jakiś czas przewijają się gdzieś na tygodniówkach, jednak ostatnimi czasy nie zbliżają się do obrazka głównego. Co prawda Carmella wygrała tegoroczny kobiecy Battle Royal na WrestleManii, więc może to idealny moment, by jakoś to momentum wykorzystać? Natalya również była całkiem ważną postacią podczas Road To WrestleMania i jako najbardziej doświadczona zawodniczka może wziąć udział w Ladder Matchu i kto wie, może uda jej się ujść zwycięsko. Jest jeszcze Ember Moon… Tak naprawdę, poza nią i Naomi nie ma w rosterze nikogo, kto jeszcze miałby realne szanse uczestniczyć w tym starciu. Postawiłem na Ember, ponieważ niedawno wróciła z kontuzji i jest spora możliwość, że WWE w końcu zdecyduje się na nią chociaż trochę postawić.


Roman Reigns vs Randy Orton vs Kevin Owens vs Elias vs Andrade vs Ali vs Rey Mysterio vs Drew McIntyre – Men’s Money In The Bank Ladder Match

Było o kobietach, więc pora porozmawiać o składzie walki mężczyzn, który ze względu na większy roster nie jest już tak oczywisty. Jedynym pewniakiem, jaki moim zdaniem zawalczy o walizkę, jest Roman Reigns, który obecnie nie ma przeciwnika, nie zapowiada się na to, aby ruszył na Rollinsa, więc musi wykorzystać swoje momentum zyskane na WrestleManii właśnie w Ladder Matchu. Oczywiście jego zwycięstwo jest mało prawdopodobne, jednak jakoś trzeba go bookować podczas jego powrotu na szczyt.

Inna sprawa jest z jego przeciwnikiem z największej ze scen – Drew McIntyrem, który jest jednym z głównych faworytów do wygrania walizki. Oczywiście, jeśli w ogóle w tej walce będzie. Jednak wydaje mi się, że będzie, ponieważ kontuzja, z jaką walczy nie jest podobno tak ciężka, by wykluczyć go z Money In The Bank. Odrzucam również Drew jako pretendenta do mistrzostwa WWE lub Universal, ponieważ za dużo niestety przegrywał w ostatnim czasie i nie jest wystarczająco wiarygodny, dlatego Ladder Match to coś, co może odbudować jego postać. Podczas ostatniego SmackDown Live Randy Orton i Kevin Owens pojawili się znikąd i zaatakowali kolejno Aliego oraz Ruseva. Wiele osób nie wiedziało jak to potraktować, jednak ja odebrałem to jako zapowiedź uczestnictwa w Money In The Bank Ladder Matchu. Obaj są dosyć istotnymi postaciami w rosterze, a Owens jest nawet jednym z faworytów do wygrania kontraktu.

Jak już wspominamy o Alim, to on również jest ostatnio całkiem często pokazywany w TV, a nawet zdarza mu się wygrywać. Od początku był przymierzany raczej do głównego obrazka niż midcardu, co może szokować, ale tak naprawdę jest. Do tego nie skreślałbym go jako potencjalnego zwycięzcy pojedynku, ponieważ widać, że federacja chce na niego stawiać. Innym głośnym faworytem jest Andrade, który mimo wszystko ostatnimi czasy i tak jest lepiej i częściej pokazywany w TV niż pół roku temu i wygląda jak mocny midcarder. Nie zdziwiłbym się, gdyby WWE obniżało tak jego pozycję tylko po to, by dać mu szokujące zwycięstwo. To byłoby świetne, ponieważ walizka idealnie pasuje do postaci ex-Almasa i nie widzę przeszkód, by wygrał swoje pierwsze mistrzostwo w ten właśnie sposób.

Warto wspomnieć o jego długim rywalu, z którym ostatecznie nie dokończył rywalizacji, a Money In The Bank może być jedną ze stacji w ich story. Oczywiście mowa o Rey’u Mysterio, który na WrestleManii został szybko uśpiony przez Samoa Joe. Wydaje się, że WWE odsunęło na bok plany związane z jego synem, więc teraz zamiast na tytule United States Rey może skupić się na Ladder Matchu, gdzie jako legenda Lucha Libre byłby idealnym dodatkiem. Ostatnim zawodnikiem, o którym mówiło się już w przypadku zeszłorocznego starcia, jest Elias. Wiele osób mówiło wtedy, że ex-Samson może stać się posiadaczem walizki, jednak ostatecznie nie brał nawet udziału w pojedynku. Tym razem może być inaczej i ten rok może okazać się przełomowy dla muzyka. Z pewnością jego obecność w walce może pomóc w promocji walki, ze względu na osobliwy charakter Driftera dający wiele możliwości.

Pages: 1 2 3 4 5

Paweł Herman

Paweł Herman

Entuzjasta każdego rodzaju wrestlingu. Stały fan WWE, NJPW oraz Impact Wrestling. Zwolennik wrestlingu tagowego. Jego ulubionymi zawodnikami są Velveteen Dream, Seth Rollins, Fenix, Kota Ibushi i Tomohiro Ishii, a drużynami War Raiders, The New Day, LAX, Rascalz, Danny Burch & Oney Lorcan oraz Lucha Brothers.