Ronda Rousey o swojej karierze w WWE
12 maja 2019
Marcel Rutkowski (89 WPISÓW)
UDOSTĘPNIJ

Ronda Rousey o swojej karierze w WWE

Wrestlemania 35 była ostatnią galą, na której widzieliśmy Rondę Rousey w akcji. Będzie to dla niej bardzo długa przerwa od występów. Po pierwsze przez kontuzję ręki, której doznała podczas Main Eventu największej ze scen i po drugie przez fakt, że planuje ona razem ze swoim mężem mieć dziecko. Jakiś czas temu mówiło się, że WWE chciało doprowadzić do finalnej walki pomiędzy The Baddest Woman on the Planet a Becky na Wrestlemanii 36. Przerwa jednak powoduje, że może się to jeszcze przesunąć w czasie.

Podczas gali UFC 237 pokazano wywiad, którego udzieliła właśnie była mistrzyni kobiet RAW. Została zapytana o: różnice pomiędzy UFC a WWE oraz o fakt bycia w Main Evencie Wrestlemanii 35.  Więcej możecie przeczytać tutaj.

Walcząc w UFC nie masz presji czasu. Po walce możesz sobie powiedzieć „Ok, biorę sobie urlop na przynajmniej miesiąc”. Ciało może się zregenerować bez problemu. W WWE jest to o wiele gorzej, gdyż ciało musi być gotowe na każdy dzień. Ja miałam mimo wszystko lepiej niż większość zawodników i zawodniczek, gdyż ci muszą występować np. 300 dni w roku.

Kiedy podpisałam kontrakt z WWE mówiłam sobie, że chcę to robić przez kilka miesięcy, gdyż planuję założyć rodzinę. Wiadomo, to nie jest tak, że chcę to występować cały czas. Jednak najważniejszą rzeczą, jaką chciałam „odbębnić” jest zakończenie rywalizacji ze Stephanie McMahon. Pragnęłam tego, gdyż uwielbiam ją, co jest zabawne, gdyż powinnyśmy nienawidzić się nawzajem.

Bycie w Main Evencie Wrestlemanii było czymś sporym, jednak czuję, że mimo wszystko moje starcie z Liz Carmouche na UFC 157 (które było jej pierwszą obroną mistrzostwa oraz pierwszą walką wieczoru w Ultimate Fighting Championship) było ważniejsze dla mnie. Nawet jeśli odbyło się to sześć lat temu i przy niewiarygodnie większej ilości oglądających. Przy około 16-20 tysiącach zgromadzonych w Honda Center podczas UFC 157, Wrestlemanię widziało około 80 tysięcy na stadionie i miliony na całym świecie. Po prostu czuję, że walka z Carmouche była kluczowym momentem, gdyż gdyby do tego nie doszło, to kobiece MMA zakończyłoby się zanim by się na dobre rozpoczęło. Na Wrestlemanii wszystkie gwiazdy były zobligowane do dobrej prezencji i sukcesu. Nawet nie myślałam o tym, że może się to nie udać.

Marcel Rutkowski

Marcel Rutkowski

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi zawodnikami są: AJ Styles, Kevin Owens, Kenny Omega, Young Bucks i EC3. Oprócz tego interesuje się piłką nożną, a ulubionymi drużynami są: Real Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpool.