Wyjaśnijmy sobie parę rzeczy. Po pierwsze, podręcznikowo atawizm to regresja ewolucyjna, pojawienie się u danego organizmu nietypowych dla niego cech bądź zachowań charakterystycznych dla jego odległych przodków. W literaturze i sztuce to wyrażenie uważane jest za przeciwieństwo ewolucji, niejako synonim regresu. Za kilka paragrafów wytłumaczę, czemu to słowo jest przed ‘…dywizji kobiet’ w tytule. Po drugie rozumiem, że Royal Rumble było przyzwoite, o tyle sam Royal Rumble match kobiet był porażką. Dlaczego? Jak wyżej, cierpliwości młody człowieku. Po trzecie, w żaden sposób nie uważam, że Royal Rumble kobiet było gorsze tylko dlatego, że to kobiety. Jeżeli tak uważasz, to zachowaj to dla siebie i najlepiej od razu zmień zdanie lub opuść tę stronę i nie kontaktuj się ze mną w żaden sposób.

Wiecie, co lubię w Burgerach? Są proste. Możesz sobie go kupić i oczywiście przepłacić, a potem wrócić na swoje studia z prawa, następnie na crossfit hipsterze jeden ZA MOICH CZASÓW TO SIĘ PAKOWAŁO MIELONEGO W KAJZERKĘ I JADŁO NA ZIMNO! … albo zrobić go samemu. To jest coś takiego, co wydaje się trudne, do momentu, w którym po prostu usiądziesz i pomyślisz jak to zrobić. Kupujesz dobrą bułkę, jakieś warzywa, mięsko do wyboru (chyba że Cię to nie kręci). Grill, jakiś opiekacz, 40 – 50 minut i gotowe. Serio, polecam spróbować samemu. Zanim jednak spróbujesz i głównie dlatego, że jestem internetowym trollem, omówmy kilka sposobów jak burgera nie robić. Może, zamień miejscami bułkę i mięso, tj. daj mięso na zewnątrz kanapki? Po pięćdziesięciu zużytych chusteczkach stwierdzisz, że nie da się tego zjeść i zamówisz z Pyszne? Albo nie, wiem. Może lubisz żurek? Żurek to w końcu dobre, tradycyjne danie robione w Polsce od wielu lat, masa ludzi tę zupę lubi, to może po prostu weź garnek, nalej wody, wsadź bułkę, mięso, warzywa i zagrzej robiąc wywar, dodaj śmietany, przyprawy itd. i zrób zupę burgerową? No co, przecież przy żurku to działa?

W momencie, w którym pisze ten tekst, jestem świeżo po obejrzeniu Royal Rumble kobiet. Jestem, delikatnie rzecz biorąc, zawiedziony. Nie dlatego, że WWE jednak stara się zdobyć wysokiej klasy gwiazdy i celebrytów/sportowców jak Ronda, żeby dodać pieprzu do tego dania. Nie dlatego, że kobiety walczyły w walce wieczoru czy wcześniej, robiły to samo na Raw i Smackdown. Jestem człowiekiem, który feminizm musiał badać na studiach i zdawać z niego osobny egzamin i zdaje mi się, że poprzez całą rewolucję kobiet firma Vince’a pokazuje, że ciągle składa się z bandy starych, wyuzdanych mizoginów. Oto co, moim zdaniem, najgorszego możesz zrobić kobiecie starającej się wybić na niezależność – zabrać jej wyjątkowość i uczynić z niej mężczyznę.

1 2 3

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany