Low Ki w wywiadzie dla Realsport wyjaśnił dlaczego walczy w garniturze. W jego wypowiedzi można znaleźć również powody, które doprowadziły do jego odejścia z japońskiej federacji New Japan Pro Wrestling.

Opiera się to na cichym proteście. Wszystko zaczęło się w Japonii i zważam na słowa, ponieważ nie chcę, żeby ktokolwiek uznał New Japan Pro Wrestling za coś negatywnego, ale to biznesowe zasady doprowadziły do tego. Musiałem wyrazić swoje stanowisko odnośnie gali w Fukushimie. Zrobiłem research, zarówno w krajowych mediach, jak i zagranicznych, aby wiedzieć więcej na temat stanu Fukushimy. Nie chciałem tam walczyć. W tym czasie byłem mistrzem NJPW Junior Heavyweight. Porozmawiałem z federacją i powiedziałem im, że nie czuję się komfortowo z tym i nie chcę tego robić.

Tydzień później mieliśmy spotkanie. Zostałem poinformowany, że prezydent federacji uważa, że jeśli nie jestem w stanie dotrzeć na galę, która jest organizowana w styczniu i jest na dużym rynku telewizyjnym, to zostanę zdyskwalifikowany w występach. Powiedziałem, że dobrze, to po prostu nie wystąpię na tej jednej gali. Wtedy oni odpowiedzieli – nie, zostaniesz wycięty na cały rok.

Dla mnie to był brak szacunku, ponieważ pierwsze dziesięć gal, na których wystąpiłem w 2012 roku, zostały wyprzedane do ostatniego miejsca. Myślę, że miałem wkład w to, co doprowadziło do pozytywnych rezultatów dla federacji. To była całkowita poniewierka. Moje ustosunkowanie wynikało z bezpieczeństwa i nie było to całkowicie zależne ode mnie.

O Autorze

Fan Wrestlingu od ponad 15 lat. Założyciel i główny prowadzący całego projektu "What is Wrestling". Były student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Śląskim. Krytyk i opiniotwórca całej sceny pro wrestlingu. Do ulubionych zawodników zalicza Kevina Owensa i heelowego Setha Rollinsa. Charyzmatyczny naśladowca Paula Heymana!

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany