PLUS/MINUS

Debiut Almasa w Londynie

Spokojnie ludzie, zanim zaczniecie mnie hejtować, dlaczego jest to „plus/minus”. Zaraz wszystko wyjaśnię i nie, powodem nie jest to, że nie pałam do niego miłością, bo jest wręcz przeciwnie. Przed dzisiejszym Main Eventem zobaczyliśmy zapowiedź przyszłotygodniowego debiutu wcześniej wspomnianego Andrade „Cien” Almasa, na który czekaliśmy Superstar Shake-Upu. Meksykanin zdecydowanie ma wielkie szanse na sukces dzięki temu, że razem z nim zjawi się jego menadżerka Zelina Vega, która robi za niego całą robotę przy mikrofonie. Bez niej Almas miałby ogromny problem i z miejsca móglibyśmy liczyć na co najwyżej Mid-Card.

Tak więc czas na wyjaśnienie, czemu jest to minus. Mianowicie nie jestem fanem tego, że WWE zapowiada debiuty czy też powroty zawodników. Wolę dać się zaskoczyć przy ataku na jakimś zawodniku, a może nawet odpowiedzenie na Open Challenge. Oczywiście, nie byłoby to aż tak sensacyjne, gdyż już od kilku tygodni wiedzieliśmy, że Andrade dołączy do rosteru SmackDown Live. Debiut byłego mistrza NXT właśnie w Londynie, a nie w Stanach Zjednoczonych mimo wszystko jest bardzo dobrą decyzją, gdyż będzie ono w swój sposób specjalne. 

Jak to wyjdzie? Przekonamy się już za tydzień.

1 2 3 4 5

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany