PLUS

Wizualny wygląd całego widowiska!

I chyba tutaj każdy będzie w stanie potwierdzić nasze słowa. Wizualnie WrestleMania wyglądała, jak nie wyglądała nigdy dotąd. Praktycznie każdy zawodnik dostał swoje specjalne wejście, które wraz z bardzo dobrze wyglądającym stagem dawało niezapomniane widowiska. Choć to tylko część show, to w świecie wrestlingu wejścia są bardzo dużą częścią. Szczególnie, jeśli ktoś dostaje jakieś specjalne wejście ze świetnie przygotowaną muzyką i grą świateł.

Wejście takich osób, jak Setha Rollinsa, Triple H’a czy Undertakera było jeszcze lepsze dzięki temu, że WWE bardzo postawiło na sam wygląd audio-wizualny. Dodatkowo w samej post produkcji (widoczne tylko dla ludzi przed telewizorami) dodanie kilku grafik jeszcze lepiej wpłynęło na odbiór zawodników. Mówimy tutaj o plackach przy wejściu New Day, czy spadających maskach przy Asuce. I podsumowując to wszystko chyba spokojnie można stwierdzić, że była to najlepiej dopracowana WrestleMania pod tym względem!


MINUS

Nie było czasu w Pre-Show!

Mowa tutaj oczywiście o Andre the Giant Memorial Battle Royal. Mamy trwające dwie godziny pre-show, a zawodnicy nawet nie mogą dostać swojego wejścia. I nie mówię tutaj o pojedynczym wejściu, tylko nawet o całościowym, gdzie wszyscy zawodnicy wchodzą pod jednym theme songiem. Tak, jak to miało miejsce w przypadku Women’s Battle Royal. I choć to tylko battle royal w pre-show, to wydaje się, że takie osoby, jak Karl Anderson, Luke Gallows, czy Matt Hardy zasługują na własne wejście. Nie tylko dlatego, że są rangą wyżej niż 90% uczestników walki, ale też dlatego, że rozruszałoby to publiczność.

Tak więc dostaliśmy dwie godziny show, w którym zobaczyliśmy 7 razy film promujący walkę Brocka z Reignsem, ale by dać 10 minut mniej znaczącym zawodników, czasu już nie było. Trochę lepiej sytuacja wyglądała podczas drugiego tego typu starcia, gdzie kobiety zmierzyły się w pierwszym w historii (zapominamy o WrestleManii 25) Women’s Battle Royal. Tak Becky Lynch, Sasha Banks i Bayley dostały swoje wejścia, a reszta po prostu weszła pod wspólną muzyką. I pomimo tego, że to też nie jest sposób, w który każdy z uczestników chciałby wejść na WrestleManii, to i tak jest to o niebo lepsze od po prostu teleportacji do ringu.

1 2 3 4 5 6

O Autorze

Wrestlingiem zaczął się interesować przeszło 12 lat temu gdy zaczął grać w WWE SmackDown! Here Comes the Pain. Interesuje się piłką nożną, a jego ulubionym klubem jest FC Barcelona. Jest strasznym fanatykiem Anime oraz Mangi, a jego ulubieni wrestlerzy to Kazuchika Okada, Kevin Owens, Randy Orton, Rusev oraz Elias.

Podobne posty

Jedna odpowiedź

  1. kozak6

    Będziecie robić plusy i minusy tylko jednej tygodniówki? tydzień temu było tylko SD a teraz tylko Raw…

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany