Ostatni przystanek przed Wrestlemanią 34, którym już po raz piąty z rzędu jest PPV Fast Lane. Wiele ludzi mówi, że jest to absolutnie niepotrzebna gala, a za rok już raczej jej nie zobaczymy, gdyż to miano odzyska Elimination Chamber. Teraz jednak musimy się męczyć z Fastlane, które mało osób obchodzi w tym roku.

Przed galą wiedzieliśmy, że zobaczymy sześć pojedynków, jednak podczas Kick-offu odbył się jeszcze Six-Man Tag Team Match, w którym Tye Dillinger oraz Breezango pokonali Mojo Rawley’a oraz American Alpha v2. Oprócz tego każdy tytuł mistrzowski z brandu SmackDown Live był podczas głównej gali broniony.

Jak wypadło Fastlane 2018? Naprawdę przyzwoicie. Jednak oczywiście jest to czas, by ustalić, co było na plus, a co na minus.

1 2 3 4 5 6 7

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany