MINUS

Woken =…śmiech?

Jest to oczywiście nawiązanie do Matta Hardy’ego i jego nowego/starego (niepotrzebne wykreślić) gimmicku „Woken”. Sam gimmick jest świetnym powrotem do postaci Matta w TNA/Impact Wrestling/GFW (niepotrzebne wykreślić), jednak samo prowadzenie jest jak na razie fatalne. 90% prom Hardy’ego to śmiech. Zdecydowanie mi się to nie podoba i na ten moment większość rzeczy, która się dzieje wokół byłego mistrza TNA World Heavyweight można dać na minus.

Kiedy bracia Hardy przechodzili do WWE, ludzie cieszyli się, że zobaczą ich „Broken”. Jednocześnie było sporo obaw, że nawet jeśli dojdzie do tego, to ich prowadzenie nie będzie aż tak świetne, jak to wyglądało w TNA. Było pewne, że w WWE będą oni mocno ograniczeni, a teraz widzimy, że te obawy były w pełni uzasadnione. Matt bez swojego brata nie wygląda aż tak dobrze, a obecność w tym feudzie Braya Wyatta, który po przejściu na RAW jest bardzo nijaki.

Miejmy nadzieję, że do powrotu Jeffa, booking Matta poprawi się, by następnie Woken Hardy Boyz będą świetnym wzmocnieniem dywizji Tag Team na RAW.

1 2 3 4 5 6 7

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany