Gdy SmackDown szykuję się na Fastlane, RAW na celowniku ma już tylko Wrestlemanię. I w sumie widać, słychać i czuć to, ponieważ wszystko, co ma miejsce na tygodniówkach od kilku tygodni, krąży wokół największej gali w roku. Na wczorajszym show ujrzeliśmy wiele segmentów, ale nie zabrakło również walk. Uzyskaliśmy kilka odpowiedzi na temat, który nurtuje chyba każdego, mianowicie kilka stać oficjalnie zostało zapowiedzianych na „WMkę”.

Teraz o potyczkach, które miały miejsce wczoraj u „czerwonych”:

Nia Jax kolejny raz starała się przerwać niezwyciężoną serię zwycięstw Asuki. 

John Cena dawał promo, które przerwał Goldust, co poskutkowało tym, że obaj panowie zmierzyli się ze sobą.

Bayley pokonała Mandy Rose, by zostać zaatakowaną przez jej partnerkę, z opresji uratowała ją Sasha Banks, lecz The Hugger nie wyglądała na zadowoloną.

Braun Strowman zdewastował ring i jego okolice Eliasem, którzy zmierzyli się w Symphony of Destruction Match, w którym obowiązywała zasada Falls Count Anywhere.

Bray Wyatt szybko rozprawił się z Rhyno, by później znowu „skonfrontować” się z Mattem Hardym.

Finn Balor wraz z Sethem Rollinsem pokonali The Miza oraz The Miztourage w 2 on 3 Handicap matchu.

Show wypadło dobrze, a dziś czeka nas kolejna odsłona niebieskiej tygodniówki, ale czy wypadnie ona lepiej niż show z poniedziałku? Tego dowiemy się za kilka godzin, a teraz zapraszam Was na plusy i minusy z RAW.

1 2 3 4 5 6 7

O Autorze

Uczeń liceum, profil jaki sobie wybrał to: klasa dziennikarska. Środowisko wrestlingowe może go kojarzyć spod pseudonimu "OffcaBaran". Fanem rozrywki sportowej jest od 2008 roku. Uwielbia takich zawodników jak: Moj... Marty Scrull, AJ Styles oraz Kenny Omega, a jego ulubioną galą w roku jest Royal Rumble.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany