Wczorajsze RAW odbyło się w Phoenix w stanie Arizona i było ostatnim przystankiem przed najbliższym PPV „czerwonych” — Elimination Chamber.

Większość tygodniówki skupiła się na jednym pojedynku, mianowicie na Gauntlet Matchu pomiędzy uczestnikami męskiego pojedynku w „komorze eliminacji”. Walka ta trwała prawie dwie godziny! Co bez wątpienia jest nietypową sytuacją. Starcie to wygrał Braun Strowman, który wszedł do niego jako ostatni. Jednak to nie on był najjaśniejszą gwiazdą, ale o tym później. 

Wszystkie uczestniczki żeńskiego Elimination Chamber Matchu zmierzyły się w walce 6-women Tag Team. 

Otrzymaliśmy również „przeplatane” ze sobą proma Matta Hardy’ego i Braya Wyatta.

Na gali doszło do niespodziewanego zwrotu akcji, ponieważ Titus Worldwide pokonali obecnych mistrzów Tag Team RAW — The BAR, więc bardzo możliwe, że to właśnie oni będą pretendentami do wyżej wspomnianego tytułu na nadchodzącym PPV. Co ciekawe nie zobaczyliśmy ani The Revival, ani Gallowsa i Andersona. Mam tylko nadzieję, że nie będą oni znowu walczyć ze sobą w KickOffie gali.

RAW na pewno wypadło ciekawie. Czy SmackDown Live będzie lepsze w tym tygodniu? Odpowiedź na to pytanie poznamy już dziś, a teraz czas, żebyście zapoznali się z tym, co na RAW wypadło na plus, a co na minus.

1 2 3 4 5

O Autorze

Uczeń liceum, profil jaki sobie wybrał to: klasa dziennikarska. Środowisko wrestlingowe może go kojarzyć spod pseudonimu "OffcaBaran". Fanem rozrywki sportowej jest od 2008 roku. Uwielbia takich zawodników jak: Moj... Marty Scrull, AJ Styles oraz Kenny Omega, a jego ulubioną galą w roku jest Royal Rumble.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany