Od wczoraj czerwona tygodniówka jest już na ostatniej prostej do Wrestlemanii. WWE powoli wdraża w życie programy, które swoje zwieńczenie będą miały na największej scenie ze wszystkich. 

Teraz może o tym, co miało miejsce na RAW:

Galę otworzyła Alexa Bliss, która weszła do ringu wraz z Mickie James. Mistrzyni kobiet dała promo, którego konsekwencją była walka 6-women Tag Team.

John Cena wypowiedział się na temat swojej porażki na Elimination Chamber, po czym wyzwał na pojedynek (który miałby się odbyć na Wrestlemanii rzecz jasna) The Undertakera, ale stwierdził po tym, że taka walka jest niemożliwa do zrealizowania. Następnie oznajmił, że na RAW już nie ma szansy na swoją „drogę do WMki”, dlatego jako free agent udaję się na SmackDown Live.

Na wczorajszym RAW nie pojawił się Brock Lesnar, choć był zapowiadany. Bestia miała się skonfrontować z pretendentem do mistrzostwa Universal — Romanem Reignsem. Zamiast tego otrzymaliśmy solowe promo byłego członka The Shield.

The Miz wypowiedział się na temat swojego mistrzostwa oraz swojego udziału na Wrestlemanii, po czym stoczył dwa pojedynki z rzędu. Pierwszą walkę przegrał na rzecz Setha Rollinsa, a następnie uległ Finnowi Balorwi. 

Otrzymaliśmy również segment z udziałem Rondy Rousey, który jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że Mixed Tag Match z jej udziałem na WMce jest praktycznie pewny.

Większość wczorajszego show to proma, segmenty, otrzymaliśmy mało walk, ale to nie był (przynajmniej dla mnie) duży problem. RAW oglądało mi się przyjemnie, a teraz zapraszam Was do zapoznania się z plusami i minusami z tejże gali.

1 2 3 4 5

O Autorze

Uczeń liceum, profil jaki sobie wybrał to: klasa dziennikarska. Środowisko wrestlingowe może go kojarzyć spod pseudonimu "OffcaBaran". Fanem rozrywki sportowej jest od 2008 roku. Uwielbia takich zawodników jak: Moj... Marty Scrull, AJ Styles oraz Kenny Omega, a jego ulubioną galą w roku jest Royal Rumble.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany