PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 02.01.2018

Happy Ne… to znaczy Happy Rusev Day! Nowy rok to i kolejne plusy i minusy. Wczoraj zastępując Szymona na stanowisko autora plusów i minusów z RAW dobiłem do dwustu wpisów na stronie, jednak dzisiaj czas wrócić do rutyny. Czas wrócić do pisania plusów i minusów z SmackDown Live, pierwszej niebieskiej tygodniówki w 2018 roku. Kontynuujemy drogę do Royal Rumble i jednocześnie poznaliśmy pojedynek, który może skraść weekend Royal Rumble. O tym oczywiście później, bo nie można zapomnieć o tak ważnej sprawie.

Już wcześniej byliśmy poinformowani, że w Main Evencie pierwszego SmackDown Live w nowym roku zobaczymy walkę AJ Stylesa z Samim Zaynem i tak też się stało. Jednak nie był to jedyny ważny pojedynek tej nocy, gdyż openerem było starcie The Usos z Chadem Gable i Sheltonem Benjaminem o tytuły mistrzowskie Tag Team. Spora kontrowersja w trakcie tej walki i o tym również później.

Riott Squad pokonał Natalyę, Taminę i Carmellę… zapomnijmy o tym. Xavier Woods pokonał Aidena Englisha, awansując do półfinału turnieju o mistrzostwo United States i najpewniej za dwa tygodnie zmierzy się z Jinderem Mahalem w tej fazie.

Ogólnie SmackDown wyszło całkiem dobrze, czyli praktycznie na poziomie wczorajszego RAW, więc czas podsumować, jak wypadło wszystko pod względem plusów i minusów.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*