PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 02.01.2018

PLUS

Prawie był zawał

Pierwszym pojedynkiem na SmackDown była walka o mistrzostwa Tag Teamów, w której The Usos pokonali po „dramatycznej” sytuacji Chada Gable i Sheltona Benjamina. Mianowicie pod koniec starcia doszło do tzw. Hot Tagu, który ostatecznie spowodował, że jeden z braci Uso otrzymał Tech Wall, czyli akcję kończącą pretendentów. Chad przypiął swojego przeciwnika, a sędzia odliczył do trzech. Wszyscy byli w szoku, gdyż wydawało się, że Usos obronią tytuły mistrzowskie.

Okazało się jednak, że Gable nie był legalny w ringu, przez co nie mógł przypiąć swojego rywala. Sędzia zgodził się z tym i zarządzono restart walki. Na całe szczęście wszystko poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami i to bracia Uso wyszli z Orlando jako mistrzowie SmackDown Tag Team. Trzeba przyznać, że WWE świetnie to rozegrało. Dodało to sporej dramaturgii do pojedynku. Jednocześnie federacja dała sobie łatwą możliwość, by rywalizacja pomiędzy tymi drużynami była kontynuowana.

Mówi się też o Double Turnie tych drużyn, gdyż w ostatnich tygodniach obydwa Tag Teamy zachowują się inaczej niż wcześniej. Usos są coraz bardziej tweenerami, oczywiście zachowując ich obecne świetne gimmicki, a Gable i Benjamin wyglądają, jakby mieli przejść Heel Turn, a ta walka tylko podkreśla ten fakt. Jedno jest pewne, jeśli na Royal Rumble zobaczymy rewanż, to czeka nas świetne widowisko.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*