PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 03.04.2018

MINUS

Tylko tyle?

Zaczynamy od tej jednej z dwóch najważniejszych rzeczy na SmackDown Live od ostatnich prawie 8 miesięcy. Mowa oczywiście o feudzie Shane’a McMahona z Kevinem Owensem, do którego dołączyli z czasem Daniel Bryan i Sami Zayn. Jest to jeden z ważniejszych pojedynków na tegorocznej Wrestlemanii, jednak dzisiaj na SmackDown dostaliśmy segment, który rozpoczął tygodniówkę. Ten wypadł nieźle i tyle.

Potem jednak Owens i Zayn pojawili się nagle przy stole komentatorskim, by wygłosić swoje promo. To było spoko, ale no przyszli sobie Shane i Bryan i się skończyło… Nie wiem, ile to trwało, ale liczyłem na trochę więcej od tak zaciętej rywalizacji, jak ta. Nie mówię o jakiejś bitwie, bo na to byłem przygotowany, że będę musiał poczekać do niedzieli, jednak chciałem jakiejś konfrontacji słownej, dłuższej niż parę zdań od Face’ów. Fani pośpiewali Kanadyjczykom na pożegnanie z SmackDown Live.

Tak w ogóle to naprawdę jestem zadowolony z tego, co się dzieje wokół tej rywalizacji, mimo mojej wielkiej dezaprobaty do niej od około Clash of Champions. To powinno tam się skończyć, ale WWE postanowiło to przedłużyć. Wyszło to na dobre? I tak i nie. Z jednej strony mocno obniżyło to prestiż mistrzostwa WWE, cały czas ciągnąc rywalizację Shane’a z Kami, nawet wkręcając Komisarza SmackDown Live w walki AJa. Jednak z drugiej strony, mamy tutaj duże emocje, szczególnie w ostatnich tygodniach.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*