PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 05.12.2017

Przedostatnie SmackDown Live przed Clash of Champions odbyło się San Diego, Kalifornia i było mocnym podbudowaniem pod walki na to właśnie PPV. Rusev Day zostało uczczone zwycięstwem Bułgara i Aidena Englisha w walce z The New Day, co drugi tydzień z rzędu sensacyjnie zmieniło sytuację wokół mistrzostw Tag Team. Te ostatecznie będą bronione w następną niedzielę w Fatal 4-Way Matchu.

Oprócz tego po raz kolejny Bludgeon Brothers zaczynają udowadniać swoją dominację w dywizji  Tag Team. Tym razem pokonali losową drużynę z Performance Center. Czy za tydzień dostaną oni już normalnych rywali? A może dopiero to zobaczymy w Kickoffie Clash of Champions? Zobaczymy, ale na razie ich Tag Team zapowiada się w miarę ciekawie i może za tym podejściem otrzymają pasy mistrzowskie.

Co ciekawe na tym SmackDown Live nie widzieliśmy tych, którzy na Clash of Champions będą odgrywać główną rolę, czyli oczywiście AJ Stylesa i Jindera Mahala. Dzisiaj zobaczyliśmy tylko film promujący ich starcie, do którego dojdzie w przyszłą niedzielę. Kolejnymi nieobecnymi są oczywiście Breezango, którzy nadal poszukują swoich tajemniczych rywali. Czy to się nigdy nie skończy?

SmackDown w tym tygodniu było słabe i jedynie co możemy wyróżnić to segmenty Owensa i Zayna, które jak zwykle wypadły bardzo dobrze. Co jednak było na plus, a co na minus?

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*