PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 06.02.2018

MINUS

Zbyt przewidywalne

W Main Evencie SmackDown Live odbył się n-ty pojedynek pomiędzy Kevinem Owensem a Samim Zaynem. Jednak tym razem dla różnorodności na szali było miano pretendenta do tytułu mistrzowskiego WWE na Fast Lane. Walka została tak zaplanowana ze względu na kontrowersję związaną z zakończeniem pojedynku o wcześniej wspomniane złoto na Royal Rumble. Już po zeszłotygodniowej rozmowie obydwu zawodników można było zauważyć, że będzie to prawdziwa walka, a nie po prostu przyjacielskie starcie.

Dużo mówiło się, że miała to być zapowiedź kolejnego feudu pomiędzy tą dwójką, którego zwieńczeniem ma być walka na Wrestlemanii. O tym wypowiedziałem się już tydzień temu, więc chyba nie ma sensu pisać o tym ponownie. Jednakże wróćmy do końcówki dzisiejszego pojedynku, kiedy AJ Styles zaatakował Zayna i Owensa, doprowadzając do podwójnej dyskwalifikacji. Zakończenie walki przez No Contest było wręcz pewne, więc ogłoszenie Triple Threat Matchu na Fast Lane nie wzbudziło u większości osób większych emocji. WWE często robi ruchy bardzo przewidywalne, a ten feud jest po prostu idealnym przykładem tego.

Triple Threat Match to o wiele lepszy wybór niż Handicap Match, co pokazała walka z Royal Rumble, która była przeciętna.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*