PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 09.01.2018

PLUS

Mojo w półfinale

Byliśmy dzisiaj świadkami ostatniego pojedynku w pierwszej rundzie turnieju o mistrzostwo United States. Mojo Rawley po krótkiej walce wygrał z Zackiem Ryderem, zapewniając sobie starcie z Bobbym Roodem, które wyłoni jednego z dwóch wrestlerów, którzy na Royal Rumble powalczą o ów tytuł mistrzowski. Zdecydowanie nie jestem fanem byłego futbolisty i nie chcę, by został on mistrzem, jednak mam powód, dla którego dobrze, że dano mu to zwycięstwo.

Oczywiście WWE postanowiło postawić na Mojo. To on przeszedł Heel Turn, mimo że wszyscy woleliby, aby to Zack zdradził swojego byłego Tag Team partnera. Jeśli już zaczęli na niego stawiać, to niech to robią. Jak wszyscy wiemy, WWE nigdy nie miało wielkich planów na Rydera, więc tak naprawdę ten półfinał nie dałby mu zupełnie nic. Za to porażka Mojo ewidentnie oznaczałaby, że federacja ma gdzieś ten Heel Turn i był on zupełnie niepotrzebny.

Rawley nie ma żadnych szans w starciu z Roodem i praktycznie jest pewnym to, że z Royal Rumble to właśnie były mistrz NXT wyjdzie jako United States Champion.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*