PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 10.04.2018

MINUS

Land of Opportunity…

Randy Orton vs Jinder Mahal… Na Backlash… Kojarzy Wam się to coś? Małe deja vu, tylko z innym tytułem mistrzowskim na szali? Tak jest. Po raz kolejny odbędzie się walka pomiędzy Viperem a Modern Day Maharadżą i jak rok temu dało się to jakoś oglądać, tak teraz w to zdecydowanie wątpię. Nie chcę tego przeżywac raz jeszcze, gdyż będzie to wyglądać tak, jak ich pojedynki z zeszłego roku. Tylko proszę, żeby nie skończyli tego znowu w Punjabi Prison Matchu.

Orton po porażce na Wrestlemanii i utracie mistrzostwa United States dostał drugą szansę (mimo tego, że i tak ma miano pretendenta ze względu na prawo do walki rewanżowej) i dzisiaj odbył się Triple Threat Match jeszcze z Bobbym Roodem i Rusevem. No cóż… Orton wygrał i jedzie na Backlash. Jak jeszcze wygra to mistrzostwo, to już będzie kompletna tragedia. Absolutnie sobie tego nie chcę wyobrażać, a co dopiero widzieć.

Rusev podobno ostatnio poprosił o rozmowę z WWE w sprawie rozwiązania kontraktu z federacją. Za to został dodany do pojedynku o mistrzostwo United States na Wrestlemanii. I co dalej? Walka z The Undertakerem na Greatest Royal Rumble. To jest po prostu śmieszne. Roode, który nadal jest bardzo over zawodnikiem został dzisiaj przypięty. Welcome to SmackDown Live, Land of Opportunity…

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*