PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 10.04.2018

MINUS

Welcome to B-Show

Ten punkt jest o Call-Up’ach, które na SmackDown Live w tym roku ewidentnie rozwaliły mózg fanom WWE. Niebieska tygodniówka dostała Iconic Duo, super. Świetny wybór, o czym już pisałem w innym punkcie. Jednak co z resztą? RAW otrzymało powracającego Lashley’a, Ember Moon, Authors Of Pain i No Way Jose. Jak tę ostatnią osobą mogę zrozumieć, bo potrzebują tam kogoś, kto będzie zapychał drugie godziny RAW jako Lower Midcarder, tak po obejrzeniu dzisiaj SmackDown jestem po prostu zawiedziony.

Mówiło się o SAnitY, Iconic Duo, Drew McIntyre, a co najważniejsze i najpiękniejsze Andrade „Cien” Almasie. Dostaliśmy „tylko” Royce i Kay. Jeśli za tydzień coś się nie wydarzy w sprawie tych Call-Upów, to będę po prostu załamany. Były wielkie oczekiwania, a wyszła z tego po prostu kicha. Zostaje nam tylko czekać na najnowszy odcinek NXT, który nam dużo powie apropo pozostałej grupy zawodników. Czy NXT planuje jeszcze przedłużenie przygody Almasa do Takeover: Chicago II? Czy McIntyre powróci po kontuzji jeszcze do NXT? Co z SAnitY? Czy Young, Dain i Wolfe pójdą do głównego rosteru bez Nikki Cross?

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*