Za mną bardzo ciężki dzień i nie, nie jest to spowodowane lekcjami w szkole lub czymś ważniejszym do zrobienia w domu. Czekało mnie obejrzenie tego dramatycznego odcinka SmackDown Live, które było całkowicie skupione na mistrzostwie United States. Z początku mieliśmy zobaczyć tylko jeden pojedynek półfinałowy turnieju o zwakowany tytuł, a skończyło się na tym, że poznaliśmy nowego mistrza!

Jak to się stało? Otóż w openerze dostaliśmy walkę Jindera Mahala z Xavierem Woodsem, którą wygrał były mistrz WWE, awansując do finału. Następnie odbył się pojedynek Mojo Rawley’a z Bobbym Roodem. Glorious One pokonał zwycięzcę tegorocznego Andre the Giant Memorial Battle Royalu. Chwilę po starciu dowiedzieliśmy się o tym, że finał odbędzie się jeszcze tego samego dnia! Super, nie? No niekoniecznie.

Tak, jak wcześniej wspomniałem, przedostatnie SmackDown Live przed Royal Rumble wyszło tragicznie pod względem zabookowania go. Co jednak było na plus, a co na minus?

1 2 3 4 5

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany