Drugie SmackDown Live na drodze do ostatniego ekskluzywnego PPV w tym roku, czyli Clash of Champions za nami. Wcześniej znane feudy na tę galę są coraz bardziej budowane oraz poznaliśmy nowy. O tym jednak trochę później, gdyż jest to jeden z punktów. Tygodniówkę otworzyli Daniel Bryan i Shane McMahon, którzy dyskutowali na temat Kevina Owensa i Samiego Zayna i ich ostatnich poczynań na SmackDown Live. Ogłosili też, że Main Event pomiędzy byłym mistrzem Universal a Randym Ortonem będzie No DQ Matchem, a ex.El Generico nie będzie mógł się znajdować przy ringu.

Ostatecznie i tak Zayn zainterweniował w pojedynku, przez co będzie on musiał prawdopodobnie ponieść konsekwencje. Czy będzie to kolejna walka z Ortonem, a może coś innego? Zobaczymy, jednak na ten moment widać, że federacja chce, żeby ten Tag Team był mocno promowany.

Co do innych rzeczy godnych zwrócenia uwagi, po raz kolejny The Ascension i Breezango połączyli siły, by rozwikłać tajemnicę ich napastników z ostatnich miesięcy. Tym razem wystąpił motyw filmu „Piła”, a Breeze i Fandango postanowili siebie ratować, zostawiając swoich „współpracowników” na pastwę trującego gazu. RIP The Ascension.

Tego tygodnia w tygodniówkach zdecydowanie nie możemy zaliczyć do tych dobrych, gdyż poziom i na RAW i na SmackDown był mocno przeciętny, jeśli nie słaby. Nawet 205 Live, które dzisiaj obchodzi pierwsze urodziny, trzymało poziom. Co jednak było na plus, a co na minus na niebieskiej tygodniówce?

1 2 3 4 5 6

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany