PLUSY I MINUSY

Plusy i minusy z SmackDown Live – 30.01.2018

Oj działo się podczas Royal Rumble. Mimo tego, że sama gala PPV była naprawdę średnia, to zapamiętamy ją z kilku powodów, jak: pojawienie się Adama Cole’a, Andrade „Cien” Almasa czy też powrót Rey’a Mysterio. Drugą taką rzeczą był oczywiście pierwszy w historii Royal Rumble Match kobiet, o którym więcej napisałem w plusach i minusach z samej gali.

Dzisiaj jednak mowa o pierwszym SmackDown Live po Royal Rumble, a zarazem ostatnim wydaniu tej tygodniówki w styczniu. Głównym tematem był oczywiście Shinsuke Nakamura, który dwa dni temu wygrał RR Match. Do tego już dzisiaj zaczęli wiązać go z AJ Stylesem, dzięki czemu dostaliśmy Tag Team Match, w którym ta dwójka zmierzyła się z Kami. Owens i Zayn ten pojedynek przegrali, ale o tym też trochę później.

Bludgeon Brothers, którzy co ciekawe nie mieli żadnego reprezentanta w Royal Rumble Matchu, pokonali dzisiaj kolejnych „lokalnych wrestlerów”. Ich wejście może sugerować nam, że być może pójdą oni na tytuły mistrzowskie Tag Team. Baron Corbin dostał starcie z Tye’m Dillingerem i bez większych problemów zwyciężył.

Ogólnie całe SmackDown wypadło dość dobrze, jednak czas ocenić, co było na plus, a co na minus.

KATEGORIE
PLUSY I MINUSYWIW

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

KOMENTARZE

*

*