ARTYKUŁYWWE

Ranking Money in the Bank Ladder Matchy

Miejsce 6

Money in the Bank 2011 (SmackDown)

Sin Cara vs. Wade Barrett vs. Justin Gabriel vs. Sheamus vs. Cody Rhodes vs. Heath Slater vs. Daniel Bryan vs. Kane (Daniel Bryan – 24:27)

Świetny pojedynek, jednak po składzie walki można było się tego spodziewać. Mieliśmy czterech poważnych faworytów do wygrania i każdy z nich był przynajmniej raz blisko zwycięstwa. Każdy z zawodników pokazał coś od siebie, przez co technicznie oglądało się to bardzo dobrze. Osoby takie, jak Cody Rhodes, Daniel Bryan, Justin Gabriel, Sin Cara napędzały całą walkę swoimi akcjami, a cała reszta uzupełniała akcje swoimi siłowymi Movesetami. Świetny Moonsault Sideslam od Sin Cary na Danielu Bryanie, 450 Splash z rozłożonej na narożniku drabinie oraz co najważniejsze fantastycznie wyglądający Powerbomb z narożnika zaaplikowany na drabinę luchadorowi przez Sheamusa, który wyeliminował Carę z tego pojedynku dodały jeszcze więcej dreszczyku emocji. Dostaliśmy mały reunion The Corre/Nexus, gdyż przez moment Wade Barrett, Justin Gabriel i Heath Slater postanowili współpracować, by wyeliminować przeciwników. Na minus jednak muszę uznać publiczność, która nawet wtedy momentami stwierdzała, że jest lepsza niż WWE i skandowała „CM Punk”. Co można więcej powiedzieć? Świetny pojedynek i fantastyczny wynik, czyli zwycięstwo Daniela Bryana, które na dobre otworzyło jego karierę tak, jak to było w przypadku The Miza rok wcześniej.


Miejsce 5

Money in the Bank 2013 (SmackDown)

Fandango vs. Dean Ambrose vs. Jack Swagger vs. Antonio Cesaro vs. Damien Sandow vs. Cody Rhodes vs. Wade Barrett (Damien Sandow – 16:24)

Kolejny dowód na to, że Star Power nie zawsze oznacza jakość pojedynku. Fantastyczny Money In the Bank Ladder Match, który bez problemu może konkurować o miano tego najlepszego. Szybka akcja od samego początku, przez co oglądało się to znakomicie, a wszyscy Panowie spisali się na piątkę. Dzięki temu, że w składzie mieliśmy dwa Tag Teamy, czyli Rhodes Scholars oraz Real Americans (tak, ta drużyna z Cesaro) dostaliśmy bardzo dużo współpracy wśród nich. Cesaro i Swagger nawet spróbowali ściągnąć walizkę na swój sposób, czyt. podnosząc na swoich barkach Szwajcara; to nie wyszło, bo Cody wykonał świetny Springboard Dropkick, ale pomysł był naprawdę ciekawy. Sam Rhodes zaaplikował też wcześniej akcję, której już raczej nigdy nie zobaczymy w WWE, czyli Muscle Buster i to jeszcze na drabinę ustawioną w narożniku. Oprócz takiego zaskoczenia dostaliśmy też świetny Sunset Flip Powebomb Fandango z drabiny. Wracając już do samej akcji, warto też wspomnieć o ataku The Shield na Codym, który niemalże ściągnął walizkę MitB. Dostaliśmy z tego wielki brawl między Tag Teamami, gdyż dołączyli do tego jeszcze The Usos, czyli ówcześni rywale tarczy. Starcie wygrał dość sensacyjnie Damien Sandow, który zaprzepaścił szansę swojego przyjaciela Cody’ego Rhodesa.

About Author

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi zawodnikami są: AJ Styles, Kevin Owens, Kenny Omega, Young Bucks i EC3. Oprócz tego interesuje się piłką nożną, a ulubionymi drużynami są: Real Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpool.
0Followers
0Subscribers
203Posts
0Comments