Od Royal Rumble minęło już kilka dni, jednak całe zamieszanie wywołane pojawieniem się Rondy Rousey nie ustaje. Każdego dnia do sieci wyciekają coraz to ciekawsze plany dotyczące jej pierwszej roli w WWE. Jeden z domniemanych planów zakłada walkę o tytuł kobiet przeciwko Charlotte Flair, a drugi połączenie Rondy z innym zawodnikiem i walka w Mixed Tag Team Matchu. Jednak pojawiła się jeszcze jedna bardzo ciekawa plotka.

Jak wiemy, w WWE nie wystarczą same umiejętności ringowe. Choć jest kilka wyjątków, wciąż bardzo ważną częścią każdej postaci jest umiejętność wygłaszania prom. Jak wiemy z przeszłości Rondy, podczas konferencji prasowych potrafiła powiedzieć kilka ciekawych zdań w stronę przeciwnika. Jednak na standardy WWE może to nie wystarczyć, szczególnie że federacja będzie oczekiwała od Rondy szczególnie wiele w tym zakresie. Tak więc pojawiły się plotki o tym, że federacja chce dac Rondzie menadżera. I tym menadżerem miałby być sam Paul Heyman!

Sytuacja jest dość ciekawa, ponieważ na dany moment Heyman jest menadżerem Brocka Lesnara, który też ma bardzo bogatą przeszłość związaną z UFC. Paul miałby wziąć pod swoje skrzydła kolejną osobę z UFC? Jest to bardzo ciekawe, że WWE może dać Rondzie akurat Heymana, który obecnie jest uważany za najlepszego mówcę w WWE. Jednak nie wiemy, czy Ronda faktycznie go potrzebuje. Może da sobie sama świetnie radę? Tego nie wiemy, lecz jedno jest pewne, połączenie Rondy Rousey i Paula Heymana nie może się nie udać.

O Autorze

Fan Wrestlingu od ponad 15 lat. Założyciel i główny prowadzący całego projektu "What is Wrestling". Były student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Śląskim. Krytyk i opiniotwórca całej sceny pro wrestlingu. Do ulubionych zawodników zalicza Kevina Owensa i heelowego Setha Rollinsa. Charyzmatyczny naśladowca Paula Heymana!

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany