News

Ronda Rousey zakończy streak Asuki?

Plotki! Plotki! PLOTKI! I jeszcze raz plotki! Właśnie tak wygląda ostatnie kilka dni w świecie profesjonalnego wrestlingu? A dlaczego? Ponieważ pojawienie się Rondy Rousey podczas Royal Rumble wzbudziło fantazje fanów. Niektóre z tych fantazji są w ciekawy sposób argumentowane. Jedna z nich przykuła naszą uwagę bardziej niż pozostałe.

Owa plotka oparta jest na tym, co tak właściwie wydarzyło się podczas końcówki Royal Rumble 2018. Wszyscy myślą, że podanie ręki Asuce przez Rondę było swojego rodzają porozumieniem pomiędzy nimi, aby każda z nich wybrała sobie mistrzynię do walki na Wrestlemanii. A co jeśli jest kompletnie odwrotnie? Podanie ręki przez Rondę mogło właśnie świadczyć o tym, kogo wybrała. W tym momencie dla Rousey ważniejsze mogłoby być pokonanie niezwyciężonej Asuki, a nie zdobycie tytułu kobiet na Wrestlemanii.

Całość ma sens, ponieważ jeśli federacja WWE chce w dobry sposób zakończyć streak Asuki, to musi ona zostać pokonana przez bardzo duże nazwisko. Ciężko w dywizji kobiet znaleźć większe nazwisko od Rondy Rousey. Nawet jeśli zrobimy sobie listę wszystkich obecnych kobiet w WWE, to nie znajdziemy na dany moment osobę z możliwościami jak Ronda. Dodatkowo walka pomiędzy Rousey a Asuką może być złotym ruchem marketingowym. Ronda przychodzi do WWE z UFC, które przez dłuższy czas dominowała i jej pierwszą rywalką jest kobieta, która obecnie dominuje w WWE. Wszystko składa się w jedną całość.

Jednak trzeba podkreślić, że są to tylko plotki i nigdzie w internecie nie znajdziecie jakichkolwiek oficjalnych zapowiedzi owego pojedynku. Takich plotek w ciągu najbliższych tygodni będzie wiele. Najciekawsze z nich postaramy się Wam przybliżać.

KATEGORIE
NewsWIW

Fan Wrestlingu od ponad 14 lat. Założyciel i główny prowadzący całego projektu "What is Wrestling". Były student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Śląskim. Krytyk i opiniotwórca całej sceny pro wrestlingu. Do ulubionych zawodników zalicza Kevina Owensa i heelowego Setha Rollinsa. Charyzmatyczny naśladowca Paula Heymana!

KOMENTARZE

*

*