WrestleMania 33 to dla naszej strony, kanału, jak i dla mnie dość ważny okres. Mniej więcej właśnie od najważniejszej gali 2017 roku, nasz projekt zaczął się konkretnie rozwijać. Powrót do tego show w ramach WIW Ocenia, będzie więc dość sentymentalny i nieco inny niż wszystkie poprzednie „Vintage” odsłony tej serii.

Przechodząc jego do trzydziestej trzeciej odsłony „pokazu nieśmiertelnych” warto wspomnieć o tym, jakie były oczekiwania fanów przed samym eventem. Na kilka dni przed galą fani niemal wymusili na federacji przeniesienie Six Pack Challengu kobiet o pas SmackDown do głównej karty i już po tym pojedynku wiedzieliśmy, że nie był to dobry pomysł.

Wszyscy bez wątpienia czekali na takie starcia, jak: Rollins vs. Triple H, Owens vs. Jericho, czy AJ Styles vs. Shane McMahon, które miały dość niezłą podbudowę. W karcie znalazły się też takie twory, jak Goldberg vs. Lesnar i Undertaker vs. Reigns – te walki raczej nie cieszyły się wielką popularnością wśród wrestlingowej społeczności, gdy je ogłoszono.

Co jednak wydarzyło się w trakcie? Na długo zapamiętamy przede wszystkim powrót Hardy Boys, który był wielkim zaskoczeniem i pomimo tego, że mówiło się o tym przez jakiś czas, to chyba nikt nie spodziewał się, że pojawią się oni przed Ladder Matchem o mistrzostwa RAW Tag Team.

Były też niemiłe zaskoczenia takie, jak poprowadzenie Andre the Giant Memorial Battle Royalu, czy cała walka o pas WWE. No i skoro już jesteśmy przy przykrych sprawach, to nie można zapomnieć o całej walce wieczoru.

Przejdźmy jednak do sedna!

1 2 3 4

O Autorze

Wrestling poznał w wieku ośmiu lat i do dziś jest z nim związany. Obecnie oczarowany brytyjską sceną wrestlingu. Jego ulubionymi zawodnikami są Katsuyori Shibata, Marty Scurll i Kevin Owens. Prywatnie uczeń technikum, wielki fan seriali.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany