No i w końcu nadeszło, Greatest Royal Rumble. Gala w Arabii Saudyjskiej, której wielkim zwieńczeniem był największy w historii Royal Rumble Match. Wystąpiło w nim aż 50 osób. Hype był bardzo duży, patrząc na to, jak dobrą kartę walk otrzymaliśmy wczorajszego wieczora. Ogólnie, to był to tak naprawdę kolejny większy Live Event, po Beast in the East oraz Live from MSG, który był transmitowany na WWE Network, a nawet w telewizji na arabskim kanale.

Siedem tytułów mistrzowskich na szali, dwa specjalne pojedynki, a także ogromny 50-Man Royal Rumble Match. Jak wypadła cała gala? Przekonajmy się.


Singles Match

Triple H vs John Cena – ** i 1/2*

No cóż… tragicznie nie było, bo nic więcej raczej się nie spodziewaliśmy. Panowie dostali bardzo dużo czasu i go wykorzystali. Nearfalle były niesamowicie emocjonujące, a sama końcówka pokazała, że Cena i Hunter chcą się pokazać i rozkręcić Arabską publikę. Jak to się mówi, szału nie ma, czterech liter nie urywa, ale tragedii też nie było. Gdyby trwało to trochę krócej, z pewnością ocena byłaby większa, ale i tak jest to według mnie satysfakcjonujące.

Zwycięstwo: John Cena (15:40)


Cruiserweight Championship Match

Kalisto vs Cedric Alexander (c) – *** i 3/4*

Bardzo dobra walka, podczas której obydwaj zawodnicy świetnie się spisali. Dostali ledwo ponad 10 minut do zaprezentowania się i zdecydowanie ten czas wykorzystali. Kalisto dość sensacyjnie wygrał Gauntlet Match o miano pretendenta i jak widać było to bardzo dobre posunięcie dla całego widowiska. Nie mieliśmy tutaj żadnych botchy, akcja przez cały pojedynek była szybka i nie miała większych wad. Szkoda tylko, że przez postawienie Luchadora w roli pretendenta już z góry wiedzieliśmy, że to Cedric obroni swój tytuł. Walka z Mustafą Alim lub też Buddym Murphym z pewnością dodałaby jeszcze więcej emocji, a wtedy moglibyśmy mówić o znakomitym starciu. Mimo wszystko walka zdecydowanie warta obejrzenia. 

Zwycięzcy: Cedric Alexander (10:22)


RAW Tag Team Championship Match

Matt Hardy & Bray Wyatt vs The Bar – ***

Emocje związane z potencjalnym wynikiem były praktycznie na tym samym poziomie, jak przy starciu Cruiserweightów. Wszystko przez to, że The Bar byli już zawodnikami SmackDown Live, a bardzo mało prawdopodobnym byłoby ich ponowne przejście na RAW. Mimo to dostaliśmy naprawdę dobry wrestling od tych dwóch drużyn. Szkoda trochę, że zakończenie było takie… no nijakie. Akcja kończąca nie miała takiego impaktu, przez co byłem mocno zdziwiony, że walka się po niej zakończyła. Zaskoczenia przy wyniku ostatecznie nie było i nowiutki Tag Team stoi teraz na szczycie tej dywizji na RAW.

Zwycięzcy: Matt Hardy & Bray Wyatt (8:58)


United States Championship Match

Jinder Mahal vs Jeff Hardy (c) – **

Spory zawód dla mnie. Zawodnicy dostali zaledwie sześć minut, co oznacza, że ta walka jest drugą najkrótszą podczas całej gali. Co najciekawsze, ich starcie z RAW podczas Superstar Shake-Upu było prawie dwa razy dłuższe niż to z Greatest Royal Rumble. Po tym, jak w trakcie ich poprzedniego zobaczyliśmy bardzo dobre widowisko, liczyłem na coś zbliżonego poziomem. Zamiast tego otrzymaliśmy zaskakująco krótkie i przeciętne starcie okraszone fatalnym botchem przy Whisper in the Wind. Mówiło się o tym, że Jinder wygra ten pojedynek, by przywrócić mistrzostwo United States na czerwoną tygodniówkę. Zupełnie nie było widać, chęci WWE do takiego czynu, więc Jeff odniósł dość łatwe zwycięstwo.

Zwycięzca: Jeff Hardy (6:10)


 SmackDown Tag Team Championship Match

The Usos vs Bludgeon Brothers (c) – * i 1/2*

Tragedia, po prostu tragedia. Jestem załamany tym, co się dzieje z The Usos przez ten overbooking Bludgeon Brothers. Oczywiście rozumiem, że mają być oni dominatorami na SmackDown Live, ale podczas Wrestlemanii i Greatest Royal Rumble ich starcia razem ledwo przekroczyły 10 minut. The Usos po fantastycznych 16 miesiącach na niebieskiej tygodniówce, podczas których zyskali sobie rzesze fanów mimo tego, że cały czas byli potężnymi Heelami, nagle w pięć minut przegrywają walkę o mistrzostwa Tag Team.

Zwycięzcy: Bludgeon Brothers (5:05)

1 2

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany