POLSKI WRESTLINGWIW OCENIA

WIW Ocenia: KPW Arena 12: Gwiazda Północy

Nowy rok to oznacza też kolejne gale polskiego wrestlingu. Za trzy tygodnie odbędzie się event MZW we Wrocławiu, a 19 stycznia miała miejsce w Gdyni KPW Arena 12. Jeszcze kilka dni przed galą było spore zagrożenie, że ta może się nie odbyć w zaplanowanym terminie, czego powodem była śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na całe szczęście Kombat Pro Wrestling udało się dogadać z władzami miasta i dostali pozwolenie na organizowanie gali.

Karta KPW Areny 12 wyglądała zaskakująco ciekawie mimo problemów z rosterem. Federacja zaryzykowała, „banując” największe gwiazdy – Roberta Stara, Pięknego Kawalera, mistrza KPW Oldtown Grega oraz mistrzów Tag Team Sawickiego i Rosettiego za atak na sędziego podczas poprzedniej, listopadowej Areny 11. Zobaczyliśmy walkę kobiet, do której sprowadzono Japonkę Yuu, która ma za sobą niedawne występy m.in. w angielskim Revolution Pro oraz niemieckim wXw. Rozpoczął się turniej o miano pretendenta do mistrzostwa Oldtown, jednak wisienką na torcie był pojedynek o tytuł KPW pomiędzy Ronem Corvusem a Peterem Pannachem.

Na gali pojawiło się najpewniej ponad 400 osób, co jest kolejnym rekordem na samodzielnie organizowanym przez Kombat Pro Wrestling evencie. 19 stycznia na naszym facebooku mogliście śledzić relację na żywo z Areny 12, a teraz czas na rozszerzenie tego o moją opinię na temat każdej walki. Nie będzie to typowe WIW Ocenia, gdyż ciężko jest oceniać gwiazdkami gale polskiego wrestlingu.


KPW Oldtown Contendership Qualifying Match

Gracjan Korpo vs. Kamil Aleksander

Galę otworzyliśmy od przyzwoitej walki pomiędzy Korpo a Aleksandrem. Kamil po fatalnym roku 2018 stara się wrócić na szczyt, co będzie niezwykle ciężkie. Idealnym dowodem jest to, że nawet w turnieju o miano pretendenta do drugorzędnego tytułu przegrywa pierwsze starcie. Trzeba mu jednak przyznać, że pokazał się z ciekawej strony; dał nam pokaz swoich umiejętności, wykonując nawet Springboard Hurricanranę. Gracjan natomiast, jak zwykle nie pokazał niczego wielkiego, a jego okresy przewagi były oczywiście nudniejsze. Wygrał jednak ten wyrównany pojedynek, dzięki czemu na KPW Arenie 13 zmierzy się w walce o miano pretendenta do mistrzostwa Oldtown. Kamil natomiast… szkoda gadać. Wydawało się, że ta gala będzie jego przełomem, jednak wygląda na to„, że znowu będzie kandydował do największego rozczarowania w Kombat Pro Wrestling.

Zwycięzca: Gracjan Korpo


Przed drugą walką Pan Pawłowski zaprosił do ringu Mirę. Ta postanowiła wyjaśnić fanom, czemu nie widzieliśmy jej w akcji od zeszłorocznego Oldtownu. Okazało się, że KPW będzie miało pierwszego potomka, gdyż Mira oznajmiła, że ona i Boski Ostrowski są w ciąży!


Singles Match

Seth Donner Moloch vs. Mateusz Kakareko

Kolejny solowy pojedynek Molocha, który jest by promować giganta przed swoją większą szansą. Jako przeciwnika dostał Mateusza Kakareko, z którym mierzył się podczas Ladder Matchu na Godzinie Zero. Tym razem wynik był znany jeszcze zanim Panowie wyszli do ringu. Walka oczywiście stała pod znakiem dominacji Molocha, który dosyć łatwo się rozprawił z białostockim rywalem. Co prawda, Mateusz miał kilka ciekawych momentów, jednak nie zmieniły one jego sytuacji. Potężny Chokeslam i Kakareko musiał skapitulować.

Zwycięzca: Moloch


KPW Oldtown Contendership Qualifying Match

Boski Ostrowski vs. Dawid Oliwa

Walka dwóch byłych już przyjaciół, a nawet Tag Team partnerów. Wszystko rozpoczęło się podczas poprzedniej KPW Areny, kiedy to w turnieju o mistrzostwa Tag Team Oliwa i Ostrowski przegrali starcie finałowe. W opublikowanym później przez KPW filmie na ich kanale Youtube widać, że Boski ma pretensje do Dawida, że ten nie przerwał pinu. O tym samym mówił przed ich bezpośrednim starciem. „Nowy” Boski Ostrowski nie zachowywał się, jak zawsze, nie wchodził do ringu tańcząc, wszedł tam tak jakby mu się nie chciało.

Sama walka była bardzo dobra. Oczekiwałem od nich dosyć wiele, patrząc na to, że razem już wcześniej współpracowali, więc znają się od dawna. Panowie nie zawiedli, dając nam ciekawe, techniczne starcie z dużą ilością psychologii. Spodziewałem się innego wyniku przed galą, jednak taki też mnie zadowala, gdyż pozwala nam myśleć, że ich story przedłuży się przynajmniej do Godziny Zero. Tam jest szansa na walkę już z tytułem na szali, a dokładnie Oldtown.

Zwycięzca: Dawid Oliwa


Triple Threat Match

Alisa vs. Yuu vs. Bianca

Czytałem kilka opinii na temat tego pojedynku i… nie zgadzam się z nimi. Zawiodłem się lekko na walce kobiet mimo tego, że występ Yuu bardzo mi się podobał. Widać było jej doświadczenie, które zdobyła m.in. występując w wXw, Revolution Pro, czy też Frontline Wrestling. Dla Alisy jest to powrót do ringu od lipcowego Oldtownu. Wydawało się, że jeśli już Japonka nie wygra ten pojedynek, to tylko ona mogłaby się znaleźć na jej miejscu, gdyż Bianca już nie potrzebuje kolejnej wygranej. Starcie było dosyć krótkie, jak na Triple Threat Match, przez co Panie nie mogły się dobrze rozkręcić. Alisa ostatecznie przypięła co ciekawe Yuu, jednak przy pomocy lin po wykonaniu Roll-Upu. Wygląda na to, że jest szansa na dalsze występy Japonki w KPW, szczególnie, że ta od początku grudnia, co tydzień walczy na jakiejś gali w Europie.

Zwyciężczyni: Alisa


Debata kandydatów na prezesa Kombat Pro Wrestling

Piękny Kawaler i Greg w garniturach? Bezcenny widok. Kamerdyner z pasem Oldtown? Bezcenny widok. Krzysztof Zasada przy mikrofonie? Nie, dziękuję. Były menadżer Gracjana Korpo znów pokazał się z najgorszej strony z całej trójki kandydatów. W promach brzmiał strasznie sztucznie, no i już na samej gali nie wypadł dobrze. Do tego publika kwitowała jego niektóre teksty mocnym buczeniem, a parę razy nawet pojawiło się soczyste „wyp***dalaj”. Malinowski znów zrobił pokazał się bardzo dobrze i tym razem słuchać było u niego więcej emocji niż podczas proma w filmie. Kawaler mówił ciekawe rzeczy, typu, że chce całkowicie zakazać alkohol wśród zawodników. Śmieszna sytuacja była apropo tego po gali, gdy można było podejść i porozmawiać z nim, to akurat po drugiej stronie ringside’u stał Ron Corvus pijący piwo. Były mistrz KPW wyśmiał też serię porażek Kamila Aleksandra. Debata zakończyła się po tym, jak Krystian Malinowski sprowokował Kawalera, a ten postanowił go spoliczkować i kopnąć. Kto zostanie prezesem? Moje pieniądze idą na byłego sędziego Malinowskiego.


KPW Championship Match

Ron Corvus (c) vs. Peter Pannache

No i przyszła pora na Main Event. Fani liczyli na Petera, szczególnie, że ten gwarantowałby nam to, że mistrz KPW będzie się pojawiał na każdej gali. Corvus przez to, że występuje w kilku federacjach ma napięty terminarz i np. musiał odpuścić poprzednią galę KPW. Pannache właśnie wtedy ogłosił, że wyzywa Węgra na walkę o mistrzostwo i daje mu czas na przygotowanie się. Ostatecznie nie był to najlepszy pomysł właśnie przez porażkę z Ronem. Mimo wszystko postawił się mistrzowi i śmiem stwierdzić, że jest to jego najlepsza solowa walka w karierze, a przynajmniej patrząc na te, które ja widziałem. Panowie dali nam bardzo dobre widowisko, jednak szkoda tylko, że Peter przegrał ten pojedynek. To był odpowiedni moment, by dać mu tytuł, ale jeśli dobrze mi się wydaje, to jest to rozwiązanie sensowne.

Po walce Corvus zgodnie z wcześniejszymi informacjami otrzymał kopertę od byłego już prezesa Kombat Pro Wrestling. Jak się po chwili okazało, był w niej kontrakt na kolejny pojedynek z tytułem na szali. Węgier miał wybrać swojego następnego przeciwnika i po chwili zastanowienia wybrał Roberta Stara. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, które może prowadzić do rozbudowanej rywalizacji pomiędzy tą dwójką i Pięknym Kawalerem, czego finałem byłby Triple Threat Match w Main Evencie najbliższej Godziny Zero.

Zwycięzca: Ron Corvus (c)


Podsumowanie: Była to dobra gala, na pewno lepsza od poprzedniej KPW Areny, chociaż ciężko jest je ze sobą porównywać, gdyż wtedy otrzymaliśmy same Tag Team Matche. Dwie bardzo fajne walki, czyli Oliwa vs. Ostrowski i Corvus vs. Pannache, jednak najważniejsze jest to, że KPW rozwija się w niesamowitym tempie.

About Author

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi zawodnikami są: AJ Styles, Kevin Owens, Kenny Omega, Young Bucks i EC3. Oprócz tego interesuje się piłką nożną, a ulubionymi drużynami są: Real Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpool.
0Followers
0Subscribers
203Posts
0Comments