Najbliższe miesiące na pewno będą niesamowicie ciekawe dla fanów New Japan. Za tydzień Wrestling Dontaku, podczas którego Okada i Tanahashi napiszą kolejny rozdział w niesamowitej historii. W Maju odbędzie się turniej Best Of Super Juniors, a już na początku czerwca druga największa gala w roku w Japonii, czyli Dominion. Jednak zanim to wszystko nastąpi, przed nami najpierw Wrestling Hi No Kuni. Galę wypromowano właściwie jako zwieńczenie wojny między LIJ a Suzuki-Gun, o czym będę wspominał dosyć często.

W main evencie sadystyczny Minoru Suzuki będzie bronił tytułu Interkontynentalnego przeciwko Tetsuyi Naito, który próbuje wrócić na właściwe tory po porażce na Wrestle Kingdom. Oprócz tego przyjrzymy się pozostałym walkom Los Ingobernables oraz dowiemy się jak wypadła niższa część karty. Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do zapoznania się z WIW Ocenia z Wrestling Hi No Kuni!


Yuji Nagata & Ren Narita vs Tomoyuki Oka & Shota Umino
** i 1/2

Pierwsza część pojedynku była dosyć wyrównana ze względu na to, że starcie rozpoczęli Narita i Oka. Przedstawiciele New Japan Dojo wymieniali się podstawowymi akcjami, wykonując je w bardzo starannie. Gdy Nagata wszedł do ringu, walka nabrała innych barw jako, że weteran nie mógł pozwolić, aby Young Liony były przedstawiane na tym samym poziomie, co on. Wedle oczekiwań wygrała drużyna prowadzona przez Blue Justice. Miły kawałek prostego i podstawowego wrestlingu w wykonaniu Young Lionów i Nagaty.

Zwycięzcy: Yuji Nagata & Ren Narita


David Finlay, Jushin „Thunder” Liger, Tiger Mask & Ryusuke Taguchi vs CHAOS (Jay White, Rocky Romero, SHO & YOH)
**

Drugą walką w karcie było starcie między Taguchi Japan i CHAOS. Zgodnie z przewidywaniami, otrzymaliśmy typowe starcie drużynowe z dawką komedii, co jest naturalne przy udziale Ryusuke. Wynik może być lekkim zaskoczeniem, ponieważ to Roppongi 3k i Jay White byli faworytami. Zwycięski pin dla swojej drużyny zdobył David Finlay, co dobrze o nim świadczy, mimo porażki sprzed 5 dni o mistrzostwo United States.

Zwycięzcy: David Finlay, Jushin „Thunder” Liger, Tiger Mask & Ryusuke Taguchi


Toa Henare & Togi Makabe vs Tomohiro Ishii & Toru Yano
** i 3/4

Jak do tej pory najlepsze starcie na Wrestling Hi No Kuni. Każda wspólna chwila Ishiiego i Henare w ringu, to chwila radości. Panowie kontynuowali swoją mini rywalizację sprzed kilku dni, gdzie Tomohiro pokonał Toe. Przez całą walkę wrestlerzy utrzymywali podobne tempo, a Henare dostał całkiem sporo czasu do pokazania się, co na pewno cieszy. Jeśli jego rozwój się nie zatrzyma, to w przyszłych latach może być dużą gwiazdą. Cudowny selling lariato, który otrzymał od Tomohiro, tylko utwierdza w przekonaniu, że Toa Henare jest przyszłością NJPW.

Zwycięzcy: Tomohiro Ishii & Toru Yano


Kenny Omega, Kota Ibushi, Yujiro Takahashi & Chase Owens vs Suzuki-Gun (Zack Sabre Jr, Takashi Iizuka, Taichi & Taka Michinoku)
** i 1/4

Przed walką Taka dał bardzo miłe promo, wychwalając swojego podopiecznego, chociaż Zack nie wydawał się poruszony słowami swojego Senpaia. Kenny za to przefarbował włosy na złoty, ale to tyle z nie-wrestlingowych ciekawostek. Jak to czasem (a raczej zawsze) bywa w walkach Suzuki-Gun, część walki toczyła się poza kwadratowym pierścieniem. I jak to czasem bywa (a raczej zawsze), jest to mocno irytujące, ponieważ w ten sposób pojedynek ciągnie się w nieskończoność, a nie jest to na rękę ani wrestlerom, ani widzowi.

Mimo takiego zestawienia, nie powinniśmy oczekiwać starcia Omegi z Sabre Juniorem w najbliższej przyszłości ani innych pojedynków na linii Bullet Club-Suzuki-Gun, chociaż kto wie… być może Kenny zostanie jednorazowym pretendentem do tytułu IC na Dominion. Wszystkiego dowiemy się za jakiś czas. Starcie wygrała stajnia heeli dzięki dźwigni Zacka na Owensie.

Zwycięzcy: Suzuki-Gun (Zack Sabre Jr, Takashi Iizuka, Taichi & Taka Michinoku)


Hiroshi Tanahashi, Juice Robinson, Michael Elgin & KUSHIDA vs CHAOS (Kazuchika Okada, Hirooki Goto, YOSHI-HASHI & Will Ospreay)
*** i 1/4

Następne w karcie było starcie pretendentów z mistrzami. Po jednej stronie mieliśmy mierzących w złoto Hiroshiego i KUSHIDE, a po drugiej stronie barykady Ospreay i Okada, którzy musieli pokazać swoją wyższość tuż przed Wrestling Dontaku. O samym pojedynku można napisać tyle, że dostaliśmy przedsmak tego, co nas czeka na Wrestling Dontaku. Will oraz KUSHIDA dostali kilka minut na wyłączność, lecz to, co najlepsze oczywiście zachowują na ich solowe starcie. Kazuchika oraz Hiroshi mieli starcia w ringu, jak i poza nim, gdzie mistrz próbował wykonać Tombstone Piledriver pretendentowi na rampie.

Zgodnie z oczekiwaniami, z walki zwycięsko wyszli zawodnicy Taguchi Japan po tym, jak Tanahashi wykonał Frog Splash na YOSHI-HASHIM. Do jeszcze ciekawszych wydarzeń doszło po walce, kiedy to Okada zaatakował swojego rywala na Wrestling Dontaku. Oczywiście nie świadczy to o jego heel turnie, lecz mistrz został przedstawiony, jakoby brał pod uwagę, to, że może przegrać i stracić tytuł, który dzierży od ponad 600 dni.

Zwycięzcy: Hiroshi Tanahashi, Juice Robinson, Michael Elgin & KUSHIDA


BUSHI vs El Desperado
** i 1/4

Mamy Suzuki-Gun, więc mamy i walkę poza ringiem! Solowe walki BUSHIEGO, to kończące się pasmo ściągania maski biednego Japończyka. Wpływa to znacząco na odbiór walki i jednocześnie odpycha widza od dalszego śledzenia starcia. Tak też było i tym razem. Po paru minutach Panowie mozolnie wrócili do ringu, gdzie kontynuowali starcie. Jednak gdy starcie zaczęło się rozkręcać i zobaczyliśmy nawet Canadian Destroyer… do pojedynku wtrącił się Kanemaru, który zaatakował członka LIJ i w ten sposób BUSHI wygrał przez DQ. Z odsieczą przybiegł Hiromu, pozbywając się członka Suzuki-Gun.. i tym samym zaczęli oni swoją walkę.

Zwycięzca: BUSHI


Hiromu Takahashi vs Yoshinobu Kanemaru
** i 3/4

Powtarzane schematy do porzygu? Nie w NJPW, tym razem nie mieliśmy próby sciągnięcia maski, ale żeby nie było nudno, Hiromu przez 1/2 walki przebywał poza ringiem, walcząc, by powrócić do kwadratowego pierścienia przed zostaniem odliczonym do 20. W dalszej fazie pojedynku zawodnicy dywizji Junior Heavyweight rozkręcili się na dobre, ale szybko ten stan rzeczy zmienili El Desperado i BUSHI, wtrącając się do walki. Ostatecznie skorzystał na tym Hiromu, który wygrał po Time Bomb.

NJPW mądrze wykorzystało wojnę na linii LIJ-Suzuki-Gun, promując jednocześnie zbliżające się wielkimi krokami Best Of Super Juniors. Można podejrzewać, że Panowie zamienią się przeciwnikami, aby w blokach był powiew świeżości.

Zwycięzca: Hiromu Takahashi


IWGP Tag Team Championship Match

Lance Archer & Davey Boy Smith Jr vs EVIL & SANADA (c)
*** i 1/2

Dostaliśmy bardzo dobre starcie o tytuły tag team, lecz było ono ciężkie do oglądania ze względu na bardzo mozolne tempo i rzadkie wymiany między członkami Los Ingobernables. Głównym problemem tej czwórki było to, że większość walki toczyła się wokół obijania EVILA, a SANADA miał zdecydowanie za mały udział przy wymianach ciosów. Tempo walki wynagrodziły stiffowe spoty, jak chokeslam na apron czy powerbomb na stół na SANADZIE. Końcowe 5-7 minut wynagrodziło wszystkie braki i otrzymaliśmy końcówkę, która trzymała w napięciu do samego końca. Nearfalle oraz włączenie do pojedynku SANADY obudziło publiczność i śmiało można powiedzieć, że cała czwórka zaprezentowała się na podobnym poziomie do ich walki na Wrestle Kingdom 12.
Co teraz czeka na członków LIJ? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale być może New Japan nie będzie chciało zwlekać i wyślą Young Bucksów do walki o tytuły Tag Team dywizji Heavyweight.

Zwycięzcy: EVIL & SANADA


IWGP Intercontinental Championship Match

Tetsuya Naito vs Minoru Suzuki (c)
**** i 1/4

Jeżeli Suzuki jest Tranquilo, to walka musi być czymś specjalnym. Czas na wielkie zwieńczenie wojny Los Ingobernables i Suzuki-Gun, czyli starcie o tytuł Interkontynentalny między Minoru Suzukim a Tetsuyą Naito. Pojedynek można podzielić na trzy fazy. Najprzyjemniejsza z nich, pierwsza, była czystym czerpaniem przyjemności z wzajemnego zadawania bólu i poniżania się. Przez pierwsze dziesięć minut liderzy swych stajni korzystali z każdego możliwego sposobu, by poniżyć swego przeciwnika. Był to jednocześnie jedyny fragment, gdzie widzieliśmy wymiany akcji i nawet krótki fragment poza ringiem nie był aż tak odczuwalny.

Drugi fragment pojedynku lekko zabił cały klimat, który Panowie budowali na początku. Minoru skupił swoje ataki wokół prawej nogi Tetsuyi, co można było odczuć zwłaszcza, gdy przez ponad 4 minuty trzymał przeciwnika w dźwigni. Ostatecznie Naito zdołał uporać się z mistrzem IC i pokonał mistrza, odliczając go do trzech po Destino. Jest to niespodziewany ruch ze strony New Japan, ponieważ Suzuki był zdecydowanym faworytem w tym starciu. Wynik tej walki może znacząco wpłynąć na kartę Dominion i kto wie, może lider Suzuki-Gun ponownie pójdzie na mistrza IWGP Heavyweight.

Zwycięzca: Tetsuya Naito

O Autorze

Wrestlingiem zaczął się interesować przeszło 12 lat temu gdy zaczął grać w WWE SmackDown! Here Comes the Pain. Interesuje się piłką nożną, a jego ulubionym klubem jest FC Barcelona. Jest strasznym fanatykiem Anime oraz Mangi, a jego ulubieni wrestlerzy to Kazuchika Okada, Kevin Owens, Randy Orton, Rusev oraz Elias.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany