Kickoff Match

Zack Ryder vs Mojo Rawley

Kilka tygodni temu doszło do czegoś, co się spodziewaliśmy od kilku miesięcy. Mowa oczywiście o rozpadzie Hype Bros oraz Heel Turnie jednego z członków tego Tag Teamu. Wydawało się jednak, że dojdzie do tego z rąk Zacka Rydera, a nie Mojo, przez co jest lekki niedosyt. Podbudowa tutaj jest praktycznie zerowa, gdyż jedyny segment na temat tej rywalizacji odbył się wtedy, kiedy właśnie doszło do Heel Turnu. Tak nie powinno się prowadzić rywalizacji, no ale w końcu ten pojedynek jest tylko w Kickoffie Clash of Champions. W głównej karcie nie miałoby to prawa bycia, więc… no cóż. Przejdźmy do typów.

Typy:

Marcel Rutkowski (typ: Mojo Rawley) – Lekko mówiąc, nie czekam na ten pojedynek i nie zachęca mnie do obejrzenia Kickoffu. Mojo jest świeżo po Heel Turnie, co oznacza, że zwycięstwo byłego futbolisty jest praktycznie pewne. Natomiast jeśli do tego nie dojdzie, to naprawdę słabo będzie wyglądać przyszłość obydwu wrestlerów na SmackDown Live. Zack Ryder nie ma już większych szans na push w WWE i widać, że jego jednodniowy reign z pasem mistrzowskim Intercontinental był ostatnim większym momentem w największej federacji wrestlingu na świecie. Walka wyjdzie bardzo słabo i możemy tylko dziękować, że jest ona tylko w Kickoffie. Może gdyby to Ryder zaatakował Mojo to nasze zdanie na temat tego pojedynku, byłaby inna.

Damian Puto (typ: Mojo Rawley) – Mojo nie zasługuje na porażkę chwilę po tym, jak heel turn, więc to pewnie on wygra. Być może w jakiś pyszałkowaty sposób. WWE raczej nie ma większych planów na żadnego z nich, więc rywalizacja pewnie potrwa do Royal Rumble, gdzie jeden z nich wywali drugiego i na tym się zakończy. Ryder może podskoczy do low mid cardu, bo publika zawsze go kupowała.

Piotr Przybylik (typ: Mojo Rawley) – Pozycja w karcie tylko pokazuje, jak ważny jest ten feud. Plusem jest to, że dostaną panowie te dziesięć minut, dzięki czemu będą mieli szansę się wykazać. Mojo jest świeżo po heel turnie, więc inny wynik niż jego wygrana nie wchodzi w grę, choć wrestling lubi zaskakiwać i Zack może wygrać po jakimś roll-upie. 

Karol Konopka (typ: Mojo Rawley) – Dopiero co przeszedł heel turn, a po takiej „świetnej podbudowie” jego złej persony innego wyniku się nie spodziewam.

Piotr Małecki (typ: Mojo Rawley) – Po kilkumiesięcznej podbudowie, w końcu nastał rozpad w Hype Bros. To, że federacja wierzy w Mojo pokazała już, przy okazji WrestleManii 33 i pamiętnego Andre the Giant Memorial Battle Royal. Tutaj innej opcji, niż zwycięstwo Mojo nie ma. Jest nowym projektem jako heel, co wiąże się z tym, że na początku zgarnie kilka zwycięstw. W przyszłości jednak nie wróżę mu sukcesów.


Tag Team Match

Breezango vs Bludgeon Brothers

Kolejna słabo podpromowana walka w karcie gali. Jedyna podbudowa była tutaj w Fashion Files, co jest bardzo niefajne. Od kilku miesięcy byliśmy świadkami tajemniczych ataków na Breezango. Ludzie spekulowali, że mogą to być właśnie Harper i Rowan, o których znowu się mówiło, że mają powrócić po raz kolejny jako Tag Team. Wiadomości z treścią „Two B”tylko potwierdzały te przypuszczenia. Na ostatnim SmackDown Live Tyler Breeze i Fandango wyzwali byłych Wyattów i to by było na tyle.

Marcel Rutkowski (typ: Bludgeon Brothers) – Tag Team jest świeżo po powrocie, co oznacza, że WWE będzie chciało jak najbardziej ich podbudować, by zrobić z nich bardziej wiarygodnych zawodników. To wszystko powoduje, że ich porażka nie ma prawa bytu. W ostatnich tygodniach Bludgeon Brothers walczyli tylko z „lokalnymi wrestlerami”, więc ponownie, porażka z pierwszymi prawdziwymi przeciwnikami będzie wyglądać po prostu fatalnie. Breezango są obecnie tylko po to, by na SmackDown Live było zabawnie, nie ma szans, by w najbliższym czasie dostali większy push, co oznacza, że porażka dużo im nie zrobi. Walka będzie stosunkowo krótka i to tyle.

Damian Puto (typ: Bludgeon Brothers) – Niestety faworyci w tej walce są jedni. Rowan i Harper dołączyli do dywizji stosunkowo niedawno, więc wątpię, by przegrali. Na dodatek co tydzień niszczą swoich rywali, a Breezango… no cóż… federacja traktuje ich, jak traktuje. Walka nie potrwa dłużej niż 5 minut.

Piotr Przybylik (typ: Bludgeon Brothers) – Walka mogłaby znaleźć się w pre-show, ale jest w głównej karcie i będzie miała za zadanie promować drużynę Harpera i Rowana. Breezango szczęścia nie ma najwidoczniej i posłuży jako drużyna do promocji, bo ile można wygrywać z jobberami? Nie liczę tutaj na jakąś dłuższą walkę. Trochę komedii od Tylera i Fandango oraz dominacja ze strony Braci. 

Karol Konopka (typ: Bludgeon Brothers) – Harper i Rowan wygrywają wszystko od swojego debiutu w nowym gimmicku i nie sądzę, by nagle miało się to zmienić. Publika lubi Breezango, a ich przegrana jeszcze bardziej umocni byłych Wyattów jako „monster heelów”.

Piotr Małecki (typ: Bludgeon Brothers) – Szkoda Breezango. Co prawda ich magia i momentum już przygasa, jednak staną się oni mięsem armatnim dla projektu, który jest restartowany po raz setny. Wyatt Family vol. 10.0. się nie uda, jednak wydaje się, że bez problemu pokonają pierwszą przeszkodę w postaci Breeza i Fandango. Podobna sytuacja co z Mojo, początek będzie dobry, jednak im dalej w las, tym wyższe drzewa.


United States Championship Triple Threat Match

Baron Corbin (c) vs Bobby Roode vs Dolph Ziggler

Wielkie zaskoczenie w formie dodania Zigglera do Corbina i Roode’a skutkuje tym, że pojedynek będzie jeszcze bardziej emocjonujący. Byłe gwiazdy NXT rozpoczęły swoją rywalizację podczas Lumberjack Matchu Zayna i Owensa z The New Day. Ich brawl już zapowiedział nam, że zobaczymy ich starcie na Clash of Champions, a wyzwanie rzucone przez Roode’a tylko nam to potwierdziło. WWE jednak postanowiło nas zaskoczyć, dodając Showoffa do pojedynku. Podbudowa polegała na walkach 1 na 1, kiedy trzecia osoba atakowała swoich przyszłych rywali z PPV. Jak to wszystko się skończy?

Marcel Rutkowski (typ: Baron Corbin) – Dodanie do walki Dolpha Zigglera tylko spotęgowała mój typ na zwycięzcę tego pojedynku. Corbin jest stosunkowo krótko mistrzem, więc federacja nie chce, by już teraz tracił swój tytuł mistrzowski. Jednak nie chce też, by Bobby Roode został przypięty lub też, by walka zakończyła się przez Count-Out albo DQ. Dlatego też dodając Zigglera dali sobie opcję wygrania Lone Wolfa bez podkładania do tego byłego mistrza NXT. Obstawiam, że po 10-15 minutach bardzo dobrej walki Showoff zostanie przypięty, a Roode pas zdobędzie dopiero na Royal Rumble lub też Fast Lane.

Damian Puto (typ: Baron Corbin) – Chyba najtrudniejsza walka do wytypowania. Na korzyść Roode’a przemawia fakt, że oficjele widzą w nim topową gwiazdę, więc nie zdaje mi się, by miał zostać przypięty, a zgarnięcie mid cardowego pasa na pewno zapewni mu przyzwoite miejsce w karcie na WrestleManie (coś innego niż Ambrose-Corbin z WM33). Triple threat działa na korzyść Corbina, ponieważ ten nie musi przypinać Roody’ego, by zatrzymać tytuł, a Dolph…. no. Dodali go, by walka utrzymywała jakieś tam tempo i tyle. Zakładam, że Corbin obroni, a Roode zdobędzie tytuł na Royal Rumble.

Piotr Przybylik (typ: Bobby Roode) – Triple Threat o pas United States to ciekawsza opcja niż Corbin vs. Roode. Walka dzięki Zigglerowi zrobi się ciekawsza i ciężej będzie wytypować zwycięzcę. Oczywiście Dolph w mojej opinii służyć będzie jako osoba do przypięcia, a wygranym będzie Baron lub Bobby. Ciężko postawić jednogłośnie, ale jednak wierzę, że to były NXT Champion zdobędzie tytuł, a w niedługim czasie przejdzie heel turn. 

Karol Konopka (typ: Bobby Roode) – Triple threat to z pewnością ciekawsza opcja niż solowy pojedynek Roode vs Corbin niestety, jak wiemy Dolph jest w walce tylko dla utrzymania tępa i do przypięcia. Uważam, że Bobby wygra, ponieważ Corbin już mi się przejadł, osobiście nie wiedziałem o tym pojedynku, aż do teraz kiedy piszę te słowa. Corbin moim zdaniem jest jeszcze „za mały” na mistrzostwo, nawet midcardowe, jest on według mnie po prostu nieprzekonujący i nudny z tytułem tak niegdyś prestiżowym jak US Championship.

Piotr Małecki (typ: Baron Corbin) – Jedna z tych walk, która została ogłoszona tak po prostu przez WWE. Obecność w tym gronie Zigglera nie ma żadnego sensu i podłoża związanego z opowiadaną historią, nagle sobie o nim przypomnieli. Dlatego też sądzę, że Ziggler szans na zwycięstwo raczej nie ma. Bobby za to może realnie zagrozić Corbinowi. Stawiam jednak na obecnego mistrza, ponieważ tytuł ten ma dość krótko i powinien jeszcze go potrzymać. Możliwe, że w trakcie drogi do Royal Rumble, Bobby przejmie złoto. Podczas Clash of Champions stawiam jednak na Barona.

1 2 3 4

O Autorze

Fan wrestlingu od 2010 roku. Jego ulubionymi wrestlerami są: AJ Styles, Kenny Omega, Kevin Owens oraz Young Bucksi. Interesuje się także piłką nożną, w szczególności kibicuje Realowi Madryt, Atletico Madryt oraz Liverpoolowi.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany