Katsuya Kitamura „Best Of Seven Series” Match
Yuji Nagata vs. Katsyua Kitamura

Katsuya nie mógł trafić na lepszego przeciwnika jeśli chodzi o weteranów, Yuji po pamiętnym występie G1 Climax 27 (przy okazji jego ostatnim) trochę tak ucichł i tułał się po tag teamach (w World Tag League był w zespole z Nakanishim). Ekipa Nagaty, jak i Kitamury (jego partnerem był David Finlay) była ostatnia w swoich blokach. Po turnieju Kitamura wygrał Young Lion Cup. Na Wrestle Kingdom obaj wylądowali w New Japan Rumble, ale nie udało im się go wygrać. Od razu po WK Katsuya rozpoczął Best Of Seven Series i po ponad miesiącu, w jego szóstym pojedynku podejmuje Nagatę.

Krótka notka (typ: Yuji Nagata) – Na dotychczasowych pięć pojedynków obejrzałem trzy. Nie wiem za bardzo, czy warto oglądać dwa ostatnie, ale to w Osace z pewnością będzie dobre. Blue Justice jest idealnym wrestlerem dla takich żółtodziobów jak Katsuya, więc spodziewam się czegoś naprawdę przyjemnego. Ostatnim w serii Kitamury powinien być Satoshi Kojima, lecz nie wiem, kiedy mieliby się oni spotkać w ringu.


Roppongi 3K (Sho & Yoh) vs. Yoshinobu Kanemaru & El Desperado

Sho i Yoh już jako dwukrotni mistrzowie IWGP Jr. Heavyweight Tag Team podejmują członków Suzuki-gun i teraz pozostaje pytanie, czy to zestawienie ma jakieś głębsze znaczenie, czy też jest po prostu czymś, co ma zająć R3K przed następnymi pretendentami, bo Bucksi raczej odpadają, mimo że mają prawo do rewanżu. Kanemaru i Desperado są tą częścią Suzuki Gun, która potrafi zapewnić odpowiedni poziom, a Sho i Yoh nie potrafią mieć słabej walki, więc spodziewajmy się czegoś dobrego. 

Krótka notka (typ: Roppongi 3K) – Lubię takie połączenia, gdy NJPW wolałoby pewnie dać R3K Suzukiego i Taichi’ego, ale waga nie pozwala i mamy takie coś. Nie wiem, czy trzeba tłumaczyć typ, więc zakończę tym, że możemy się ucieszyć lub zasmucić z poziomu tej walki. Wszystko jest zależne od stajni, która kocha interweniować, a przecież i tak po tym pojedynku mamy kolejne zmagania Suzuki-gun. 


Ryusuke Taguchi, KUSHIDA, Michael Elgin, Togi Makabe vs. TAKA Michinoku, Taichi, Takashi Iizuka & Minoru Suzuki

Togi niedawno wyzwał na pojedynek Minoru, co zakończyło się atakiem ze strony mistrza IWGP Intercontinental na Young Lionsów i odejściem ze swoim niedawno zdobytym tytułem. Walka ta będzie miała więc za zadanie promować ich pojedynek o mistrzostwo, który nie wiadomo praktycznie, kiedy miałby się odbyć. Wracając do składu, spodziewajmy się zabawnego tag team matchu, który potrwa te 8-14 minut i z pewnością dojdzie do czegoś ciekawego po zwycięstwie jednej z drużyn. 

Krótka notka (typ: Ryusuke Taguchi, KUSHIDA, Michael Elgin, Togi Makabe) – Najmniej interesujący mnie pojedynek. Nie wiem nawet do końca, czy dobrze postawiłem, bo możliwe jest też to, że Suzuki wygra i zdemoluje Makabe podobnie, jak Tanahashi’ego na New Year Dash. Możliwe jest też, że Togi po prostu ponownie wyzwie mistrza i ten się tym razem zgodzi. 


Toa Henare, David Finlay & Juice Robinson vs. Toru Yano, Tomohiro Ishii & Jay White

Nic nowego dla oglądających Road To. Jay ma za sobą naprawdę dobry pojedynek z Davidem Finlay’em, a niebawem też może zawalczyć z Juice’em. Tak jak z Davidem, tak i z Juice’em wiąże ich wspólna przygoda w Young Lionsach. 
Może też się okazać, że David po tej walce wyzwie Jaya na kolejny ich pojedynek, gdzie tym razem tytuł IWGP US Heavyweight byłby na szali. Poza tym, w walce udział biorą Henare, Tomohiro i Toru Yano, który za miesiąc będzie miał specjalną dla siebie galę na 15-lecie kariery tego przezabawnego wrestlera. Możliwe jest, że otrzyma on wraz ze swoim partnerem title shota na tytuły Tag Team, więc bardzo możliwe, że kolejny raz wyjdą zwycięsko. 

Krótka notka (typ: Toru Yano, Tomohiro Ishii & Jay White) – Wcześniejszy pojedynek był dla mnie mało interesujący, a ten również nie należy do tych ciekawych dla mojej skromnej osoby. Ratuje go skład, który pozwala myśleć, że ujrzymy coś naprawdę dobrego. Mam wielką nadzieję, że walka poza samą walką coś wniesie, bo nie chcę oglądać White’a jako mistrza, który podobnie jak Omega nie będzie bronić mistrzostwa przez wiele miesięcy. Juice jako pretendent jest idealny, więc czemu by nie on? Davidem czy nawet Toą nie pogardzę również. 

1 2 3

O Autorze

Wielki fan wrestlingu od 2008 roku. Kibicował Juice'owi Robinsonowi już w 2016 roku! Lubi też Deana Ambrose'a, KUSHIDĘ i Hiromu Takahashiego. Poza wrestlingiem lubi też piłkę nożną(kibic Manchesteru United i Valencii) Uwielbia również filmy, seriale(Bojack, R&M, Family Guy)

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany