Jesteśmy w trakcie weekendu Royal Rumble, gdzie przed ów galą czeka na Nas NXT Takeover! Dla ludzi, którzy lubią poszerzać wrestlingowe horyzonty czekają jeszcze dwie gale The New Beginning In Sapporo! New Japan w tym roku postawiło właśnie na dwie takie gale + W lutym The New Beginning In Osaka.

Pierwszego dnia w Hokkaido czeka nas dziewięć pojedynków, z czego dwa to title matche. Jest to dosyć dobra wiadomość, ale przy okazji warto zaznaczyć, że walki, w których żadnego tytułu na szali nie ma, to i tak prezentują się solidnie.

Zapraszamy więc do czytania tej nie za długiej zapowiedzi, bo przy niektórych walkach nie ma zbytnio sensu się rozpisywać.



„Best Of Seven Series” 
Michael Elgin vs. Katsuya Kitamura 

Jest to drugie z siedmiu starć, które czeka na Kitamurę w niedługim czasie. Pierwszego dnia w Sapporo otrzymuje on Michaela Elgina, czyli byłego mistrza ROH World i IWGP Intercontinental. Jest to zdecydowanie jedna z większych solowych walk dla byłego kulturysty. Czeka Nas więc starcie dwóch potężnych zapaśników, gdzie głównie będziemy oglądać pokaz siły obojga panów. Katsuya swoją pierwszą walkę z tej serii przegrał (pokonany przez Jaya White na New Year Dash), więc będzie on zdeterminowany, by pokonać Big Mike’a, ale czy mu się uda, to będzie trzeba poczekać do jutrzejszej gali.


KUSHIDA, Tiger Mask IV, Jushin Thunder Liger, Satoshi Kojima & Hiroyoshi Tenzan vs. TAKA Michinoku, El Desperado, Taichi, Yoshinobu Kanemaru & Takashi Iizuka

Lider Suzuki-gun walczyć będzie w walce wieczoru, a jego podwładni zawalczą w typowym tag team matchu. Pisać o nim za wiele się nie da, więc podam tylko tyle, że średnia wieku walczących ludzi tutaj to 43 lata, więc możemy życzyć sobie miłego oglądania.


Toru Yano & Tomohiro Ishii vs. Chase Owens & Yujiro Takahashi 

Kolejna z walk mająca za zadanie umilić fanom oczekiwanie na te ważniejsze pojedynki. Tutaj możemy się spodziewać dawki humoru od Yano czy Owensa. Takahashi z Ishiim zadbają o resztę i tak też pewnie zrobią.
Niebawem turniej New Japan Cup, gdzie Tomohiro jest uznawany za jednego z faworytów, więc możliwe też, że już teraz zacznie on być pokazywany coraz lepiej w Tag Team Matchach.



NEVER Openweight 6-Man Tag Team Championship Match
Bad Luck Fale, Tama Tonga & Tanga Loa (c) vs. Togi Makabe, Ryusuke Taguchi & Teo Henare

Po jednodniowej rozłące Bullet Club ponownie wygrało pasy „trójek”. Teraz czeka na nich kolejna szansa na pomyślną obronę, jednak po drugiej stronie mamy Makabe, Taguchiego i niesamowicie utalentowanego Teo. 
Jak wcześniej pisałem w walce Chaos v Bullet Club, tak i tutaj możemy liczyć na sporą dawkę humoru. Ciężko przewidzieć zwycięzców, a to jest praktycznie zawsze plusem walki. Najważniejsze, by Henare mógł się dobrze pokazać w pojedynku, bo on jest jednym z lepszych Young Lionsów w federacji. Może właśnie dzięki temu to on ze swoimi starszymi kolegami wyjdą zwycięsko z tego starcia? Przekonamy się o tym już jutro.


David Finlay, Juice Robinson & Kota Ibushi vs. Hangman Page, Marty Scurll & Cody 

Cody i Ibushi dalej kontynuują rywalizacje, czy po prostu federacja nie miała gdzie wcisnąć tej szóstki zawodników? 
Ciężko odpowiedzieć na to pytanie tak naprawdę. Marty utracił jeszcze w styczniu IWGP Junior Heavyweight Championship, Hangman nie zdołał wygrać New Japan Rumble, a Cody uległ Golden Starowi. Po stronie Koty też nie najlepiej. David podobnie jak Hangman nie wygrał niesamowicie prestiżowego pojedynku, a Juice z Taguchim i Makabe odpadł w Gauntlet Matchu. Mamy więc tylko jednego wygranego i resztę przegranych. Nie ma to za bardzo nic wspólnego ze starciem, ale nie mamy co innego do napisania o nich. 


Will Ospreay & YOSHI-HASHI vs. Hiromu Takahashi & Tetsuya Naito 

Will ponownie z pasem IWGP Junior Heavyweight, a właśnie ten tytuł rok temu posiadał aktualny pretendent – Hiromu. Jeszcze w grudniu Will i Hiromu mieli za zadanie dotrzymywać pomocy swoim liderom, czyli Okadzie i Naito. Ten drugi tym razem będzie miał zadanie, które pełnił Hiromu, a Ospreay zamiast Okady otrzyma Hashiego. 


Gedo, Hirooki Goto & Kazuchika Okada vs. BUSHI, EVIL & SANADA

Dobrze to wygląda na papierze, a jak wyjdzie w praniu? Zapewne równie dobrze, jak wygląda. EVIL wraz z SANADĄ po galach w Sapporo będą zmuszeni bronić swych tytułów Tag Team przeciwko Goto i Okadzie. To jednak nie wszystko, bo w Osace czekają na nich kolejne walki mistrzowskie! EVIL stanie przed szansą zdobycia po raz drugi NEVER Openweight Championship, co z głowy spróbuje mu wybić Hirooki Goto. Okada zaś kolejny raz podejmie członka Los Ingobernables de Japon w swojej już dziesiątej obronie tytułu IWGP Heavyweight. Czy SANADA zaskoczy wszystkich 12 lutego? O tym przekonamy się dopiero wtedy, a jutro z pewnością czeka na nas przyzwoity tag team match.



Jay White, Sho & Yoh vs. Kenny Omega, Matt Jackson & Nick Jackson

Typowa walka, by promować walki następnego dnia. The Elite ponownie w komplecie, a Roppongi 3K mogą liczyć na pomoc od nowego członka Chaos, czyli od Jaya White’a. Dziwnie tak pisać, ale możliwe jest, że to będzie najlepsza walka tego wieczoru/dnia. Kenny z braćmi Jackson nigdy nie zawodzi w walkach, a Japończycy również nie należą do osób, które chcą mieć jakieś średnie starcie w CV. Na dodatek mamy White’a, który dalej będzie chciał pokazywać, że jest on gotów na bycie Main Eventerem w Japonii. 



IWGP Intercontinental Championship Match
Hiroshi Tanahashi (c) vs. Minoru Suzuki

Minoru po utracie mistrzostwa NEVER Openweight nie wyglądał na przejętego, a nawet sam sobie zgolił włosy (na Wrestle Kingdom postawił swój tytuł i włosy na szali). Na New Year Dash od razu obrał sobie nowy cel, którym okazał się Hiroshi Tanahashi, który 4 stycznia zdołał obronić pas przeciwko Jayowi White’owi. Teraz czeka go z pewnością trudniejsze zadanie i jeszcze ciężej przewidzieć wynik tego starcia. Przy okazji Minoru może liczyć na pomoc swoich kolegów ze stajni, co sprawia, że jego wygrana w walce jest bardzo prawdopodobna. 

O jakości ciężko tutaj pisać, bo Minoru ma mocne wahania formy i możemy otrzymać albo świetne starcie lub głębokie rozczarowanie. Bądźmy jednak dobrej myśli, bo to ta walka zamyka kartę jutrzejszej gali.


27.01.2018
Godzina rozpoczęcia – 10:00

Jutro na pewno czeka na Was Zapowiedź drugiego dnia tej gali. 

O Autorze

Wielki fan wrestlingu od 2008 roku. Kibicował Juice'owi Robinsonowi już w 2016 roku! Lubi też Deana Ambrose'a, KUSHIDĘ i Hiromu Takahashiego. Poza wrestlingiem lubi też piłkę nożną(kibic Manchesteru United i Valencii) Uwielbia również filmy, seriale(Bojack, R&M, Family Guy)

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany