Hair vs. Hair Deathmatch Match for NEVER Openweight Championship
Minoru Suzuki (c) vs. Hirooki Goto 

Kolejna walka tej dwójki, ale póki co będzie to raczej ostatnia, bo przegrany po utracie włosów z pewnością zrobi sobie przerwę. Taka stypulacja jest po raz pierwszy na gali spod znanej nam nazwy. 
Plusem już można uznać brak Suzuki-gun przy ringu dzięki czemu mamy szansę na doprawdy dobrą walkę.  
Styl Suzukiego jest dosyć toporny do oglądania, a ostatnie walki z Goto mało kto uznawał za dobre. 
Teraz jednak Minoru będzie bez swych kompanów, a przy okazji stracić może nie tylko pas, ale i swoje charakterystyczne włosy. Po drugiej stronie mamy Hirookiego, który 2017 roku uznać za udany pewnie nie uzna. 
Spodziewać się można było jego wygranej z YOSHIM-HASHIM podczas World Tag League. Turnieju nie wygrał, ale właśnie on przyniósł mu kolejnego title shota, gdzie on sam postawił swoje włosy na szali.
Później dowiedzieliśmy się, że włosy obu zawodników będą zagrożone. 

Ta dwójka będzie zdeterminowana, by wygrać, więc spodziewajcie się brutalnego starcia. 

 

Piotr Przybylik (typ: Hirooki Goto) – Mógłby to być Ishii, ale jest Goto, więc kolejna potyczka pomiędzy Minoru, a Hirookim. Teraz jednak nie będzie Suzuki-gun obok i sama walka będzie Hair vs. Hair Matchem. Czego się nie robi, by zainteresować widza. Naprawdę nie zdzierżę dłużej runu Suzukiego, który jest tragiczny, a taki Goto w sumie też niech straci jak najszybciej pas, bo widzę go bardziej w teamie z HASHIM. Nie wiem czego się spodziewać za bardzo, ale jeśli będzie lepiej niż ich zeszłoroczne walki, to będę zadowolony. #GotoMusisz

Piotr Małecki (typ: Hirooki Goto) – 2017 nauczył mnie, że wszelkiego rodzaju stypulacje i Minoru Suzuki nie współgrają ze sobą dobrze. Jego title reign najprawdopodobniej był najgorszą rzeczą, jaką mieliśmy okazje oglądać w tamtym roku w kwestii mistrzostw. Tak jak w przypadku EVILA i Sanady, tak i tutaj, liczę na odświeżenie. Stypulacja Hair vs. Hair, pomimo tego, że zapewne zostanie potraktowana honorowo w Japonii, to przypomina mi te różne dziwne stypulacje z WWE. Wydaje mi się, że ciężko będzie się oglądało to starcie. Oby jednak Goto wygrał, wielkim fanem pretendenta nie jestem, ale niech już zdetronizuje Suzukiego.

Szymon Mrozik (typ: Hirooki Goto) – Wrestle Kingdom przez ostatnie lata były dla Goto szczęśliwe. Ponieważ przez 3 WK z rzędu wygrywał na nich jakieś mistrzostwo, tak więc dlaczego nie podtrzymać tej passy? Suzuki jako mistrz jest, jaki jest, ale Goto będzie dużo lepszy. I mówię to, nie tylko dlatego, że darzę Hirooki’ego większą sympatią, to jest po prostu fakt, że będzie lepiej się sprawował z tym tytułem. Walka będzie należała do tych mało łagodnych, ale to chyba łatwo przewidzieć. 

Damian Puto (typ: Hirooki Goto) – Jak już wspomniał Piotrek, miejsce Goto powinien zająć Ishii i to nie podlega wątpliwości, ale hej… potrzeba kogoś do Gauntlet matchu. Mam nadzieję, że smętny title Suzukiego dobiegnie końca, a walczyć z Yano będzie bez tytułu na szali. Opcja z Goto również nie brzmi oszałamiająco, ale lepsze to niż nic. Nie oczekuje wiele po walce i nie powinna być zbyt długa. Nie ma co się rozpisywać. Wygra Goto.

Marcel Rutkowski (typ: Hirooki Goto) – Suzuki jest tragicznym mistrzem, a szkoda, bo naprawdę wierzyłem, że powrót Suzuki Gun podczas zeszłorocznego New Year Dash był początkiem czegoś dobrego. Jak Ring of Honor miało Cody’ego, który przez sporą część roku był mistrzem ROH World i był tragiczny, tak New Japan miało i jeszcze przynajmniej przez te kilkanaście godzin będzie miało Suzukiego z pasem NEVER Openweight. Tak więc  #GotoMusisz. Tak, jak reszta, trochę żałuję tego, że w miejsce Goto nie ma Ishii’ego. Kilka miesięcy temu mówiłem też, że fajnie by było, gdyby Zack Sabre Jr. odwrócił się od Minoru, by na Wrestle Kingdom 12 odebrać pas swojemu byłemu już w tym przypadku wodzu. Walka nie będzie zachwycająca, ale będzie się dało ją oglądać. No chyba, że Suzuki się postara. 



Fatal 4-Way Match for IWGP Junior Heavyweight Championship 
Marty Scurll (c) vs. Will Ospreay vs. KUSHIDA vs. Hiromu Takahashi

Pierwsza taka walka w historii organizacji. Jest narzekanie, że na siłę, by zainteresować w łatwy sposób widzów. 
Jest to jednak na tyle ciekawe zestawienie, bo w zeszłym roku cała czwórka posiadała ten tytuł, a Scurll to go nawet teraz posiada. Jest to jego debiut na Wrestle Kingdom, więc spodziewajmy się efektownego wejścia i sporego zaangażowania, by wypaść jak najlepiej.

KUSHIDA po najlepszym roku w swojej karierze, co w sumie napisać można to samo o Hiromu. 
Will Ospreay już mniej kontrowersyjnie pod względem swego stylu walki oraz walkom z Ricochetem. 
Brytyjczyk dawaj z siebie wszystko wszędzie gdzie dane mu było walczyć i za to właśnie był godzien pokonać KUSHIDĘ stając się IWGP Jr. Heavyweight Championem. 

Pas jednak stracił na rzecz The Villaina i teraz z pewnością będzie chciał go odebrać. Podczas drogi do Wrestle Kingdom otrzymywaliśmy masę walk tag teamowych, gdzie to Ospreay i Hiromu walczyli ze sobą, a KUSHIDA ze Scurllem. Każdy z tej czwórki mierzył się już solowo między sobą, więc znają się doskonale. 

Co więc może pójść tutaj źle? 

 

Piotr Przybylik (typ: Will Ospreay) – Do Power Struggle myślałem, że postawią na feud Willa z Takahashim, a tu znikąd i nie wiadomo w sumie czemu wygrywa Marty i na Wrestle Kingdom otrzymujemy historyczny Fatal 4-Way Match, który zapowiada się po prostu dobrze. Liczę na masę nawiązań do wcześniejszych starć pomiędzy całą czwórką (Scurll i Ospreay, Takahashi i KUSHIDA). Ważne też, by nie trwało to więcej niż piętnaście minut, bo znając życie będzie to spotfest, a one nie powinny dla mnie przekraczać tych piętnastu minut, bo stają się już mniej ciekawe. Ciężko było mi postawić jednogłośnie, ale jednak stawiam na wygraną Willa po przypięciu The Villaina.
Wygrana Hiromu, czy KUSHIDY również będzie świetną rzeczą, ale dla mnie dłuższy reign Ospreay’owi się po prostu należy za świetny ubiegły rok. 

Piotr Małecki (typ: KUSHIDA) – Mam z tą walką ogromny problem. W mojej opinii w zasadzie każdy może tutaj zwyciężyć. Sam pomysł starcia czwórki tych zawodników to świetna sprawa. Dwie walki z rzędu narzekałem na to, jak dywizja Tag Team Heavyweight i sytuacja z pasem NEVER była słaba… u Junior Heavyweightów jednak, byliśmy rozpieszczani w zasadzie co galę. To może być TOP 3, jeżeli chodzi o najlepsze walki na gali. Wracamy jednak z zasadą eliminacji, jeżeli chodzi o wynik walki. Skreślamy Marty’ego, jego zwycięstwo tytułu było tylko elementem podbudowy tej walki. Zostają nam więc pretendenci. Ospreay i Hiromu mają naprawdę wiele czynników przemawiających za nimi jednak… nie są KUSHIDĄ. Wydaje mi się, że zobaczymy kolejny title reign zwycięzcy ostatniego Best of Super Juniors. Piotrek wspomniał o przypięciu Scurlla przez Ospreay’a, czyli momencie na swój sposób historycznie ważnym, jednak wydaje mi się, że nie zrobią tego w walce wieloosobowej.

Szymon Mrozik (typ: Will Ospreay) – Nie wiem, czy zauważyliście, ale jeśli w jakiejś federacji Ospreay zdobywa pas, to po kilku tygodniach to mistrzostwo dzierży Scurll? Marty będzie wchodzić do tej walki jako mistrz, a dla mnie jest on tak tylko po to, by ktoś go przypiął (i najprawdopodobniej taka będzie jego rola). Dzięki KUSHIDZIE, Takahashiemu i Ospreayowi dywizja Junior Heavyweight była w ubiegłym roku, czymś świetnym. Mam nadzieję, że w tym będzie tylko lepiej. Ta walka może skraść show bez dwóch zdań, ale może też wypaść jako bezpłciowy spotfest, a tego bym nie chciał. Stawiam na Willa, ponieważ zasługuję on na dłuższy title reign, niz ten który miał ostatnio.

Damian Puto (typ: Hiromu Takahashi) – Dla ludzi niezaznajomionych z NJPW, może to być druga najciekawsza walka podczas gali ze względu na obecność Scurlla i Ospreaya. 2017 był świetnym rokiem dla dywizji Junior Heavyweight pod względem walk o tytuł mistrzowski. Marty będzie podchodził do pojedynku jako niespodziewany mistrz, ale mało kto podejrzewa, by Brytyjczyk obronił tytuł na największej gali w roku. Pozostała trójka powinna rozstrzygnąć losy walki między sobą.
Ja w roli faworyta upatruję Hiromu. Uważam, że to logika spod znaku WWE, ale Fatal 4 way faworyzuje heeli, bowiem finałowa część walki nie musi należeć do nich, oni mogą po prostu wywalić z ringu rywala i przypiąć nieprzytomnego przeciwnika.
Jestem pewien, że batalie na linii KUSHIDA-Hiromu oraz Marty-Will oddzielnie dostaną po kilka minut, tak aby podkreślić historię tych rywalizacji. Osobiście nie mogę się doczekać tego pojedynku, a jeśli zostanie mądrze rozpisany, to walka dostanie kolejny powód, by zapisać się w historii Wrestle Kingdom

Marcel Rutkowski (typ: Will Ospreay) – Strasznie ciężka walka do wytypowania. Czterech świetnych Junior Heavyweightów w jednym pojedynku. Obecny mistrz Marty Scurll staje przed niesamowicie ciężkim wyzwaniem, pokonania trzech poprzednich mistrzów tej dywizji. Czy uda mu się wyjść zwycięsko? Szczerze, jemu daję chyba najmniejsze szanse na wygraną. Tak więc kto? O Hiromu od jakiegoś czasu mówi się, że ma awansować do dywizji Heavyweight, jednak oczywiście nie wiadomo czy tak będzie, a jeśli to pytanie kiedy. Wydawało się z początku, że to on zmierzy się z Ospreay’em o pas, jednak Marty odebrał pas innemu Anglikowi. Mimo wszystko stawiam, że Ospreay wróci na szczyt dywizji Junior Heavyweight i zwycięży w tej walce. Czekam na tę walkę, gdyż zapowiada się ona niesamowicie. 



IWGP Intercontinental Championship Match
Hiroshi Tanahashi (c) vs. Jay White 

Promocja tej walki jest dosyć dziwna ze względu na kontuzję Hiroshi’ego co doprowadziło do tego, że obu panów razem spotkaliśmy ledwie dwa razy jeśli chodzi o gale. Jak się już pokazali, to White atakował Tanę i na tym się kończyło. Ta sytuacja sprawia, że walka jest ciekawsza pod takimi względami, że nie widzieliśmy nawet minutowego brawlu o walkach tag teamowych nie wspominając.

Switchblade stoi przed wielką szansą, by pokazać, że danie mu takiej walki nie jest błędem, a nie zapominajmy, że ten młody wrestler może pokonać Ace’a, co będzie sporym zaskoczeniem, bo byłby to pierwszy tytuł White’a w New Japan, a ten pas nie ma z pewnością niskiej wartości. Na bicie rekordu najmłodszego mistrza niestety już szansy nie ma, i w sumie ciężko będzie przebić wynik La Sombry, który mistrzem został w wieku 23 lat! 

Tak jak w przypadku Meksykanina, tak i Nowozelandczyk będzie ciekawym urozmaiceniem dla pasa, którego nazwa Intercontinental zyska na znaczeniu. 

 

Piotr Przybylik (typ: Jay White) – Proma Switchblade’a trwały od ostatniego dnia Climaxa do Power Struggle. Tym Switchblade’em okazał się Jay White i późniejsze ogłoszenie walki pomiędzy tą dwójką sprawiło, że ludzie zaczęli dyskutować o tym, czy nie za szybko dla niedawnego Lionsa, ale było też narzekanie, że walka nie posiada żadnego star poweru. Dla mnie były to lekkie brednie, bo póki co Nowozelandczyk prowadzony w feudzie jest po prostu dobrze. Hiroshi zapewne będzie sprzedawał uraz, którego nabawił się w grudniu, więc walka jest wielką niewiadomą pod względem zwycięzcy jak i poziomu. Oczywiście opisałem bardziej ogólnie wrażenia, bo Ja sam spodziewam się walki gali i wygranej Jaya. Przewaga tej walki nad tymi następnymi jest taka, że otrzymujemy całkowicie nowe zestawienie, ale też nie wiadomo do końca kto wygra, co sprawia, że ta walka dla mnie zapowiada się o wiele lepiej niż ta o pas United States. 

Piotr Małecki (typ: Jay White) – Nie jestem fanem White’a. Podkreślam to już na starcie, a mam materiał do ocenienia go, ponieważ widziałem jego walki m.in. w ROH i RevPro. To były zazwyczaj dobre starcia, jednak nigdy nie przekonał mnie do siebie całkowicie. Nie miałem tego momentu: „Tak, to jest gość”. Jutro będzie miał szansę. Teoretycznie Tanahashi powinien pokonać młodego gniewnego Nowozelandczyka. Tutaj jednak kieruję się analogią do Wrestle Kingdom 11 i powrotu do federacji Hiromu Takahashiego. Tam czerwonowłosy pokonał Kushidę zaliczając świetne wejście na salony New Japan. Uważam, że tutaj będzie podobnie. White powinien więc stać się nowym mistrzem Interkontynentalnym.

Szymon Mrozik (typ: Hiroshi Tanahashi) – To jest Wrestle Kingdom! To jest dom, który Tanahashi zbudował swoimi rękami i szczerze wątpię, żeby White miał go jutro „zburzyć”. Rozumiem całą otoczkę, że jest Young Lionem i powrócił, by zawojować Japonię… Super, naprawdę, ale wydaję mi się, że „Ace Japonii” jest za dużą przeszkodą, dla młodego jeszcze Jay’a. Walka sama w sobie może wypaść świetnie, ale nie nastawiałbym się na niespodziankę i uważam, że obecny mistrz zagra na swojej „powietrznej” gitarze po tym starciu.

Damian Puto (typ: Jay White) – Gdyby ktoś pół roku temu powiedział, że Tanahashi będzie bronił tytułu IC na WK w jednej z głównych walk przeciwko White’owi, to duża część fanów by go wyśmiała. Zawodnik, który do 2016 roku był jedynie Young Lionem, powrócił do NJPW w listopadzie pod tajemniczą nazwą „SwitchBlade”.
Początkowo nie byłem pozytywnie nastawiony do walki, ale White zbiera bardzo dobre recenzje za występy w drodze do Wrestle Kingdom. Tanahashi od wielu miesięcy boryka się z kontuzją ręki i to może być jednym z czynników, które przemawiają za wygraną Nowo Zelandczyka. Warto podkreślić, że Jay ma dopiero 25 lat, a jeśli pokaże się z dobrej strony w jednej z głównych walk 4 stycznia, to może na dłużej zagościć w górnej części rosteru NJPW. Ringowo zawodnicy powinni wypaść bardzo dobrze, ponieważ czuć między nimi jakąś chemię, ale czy ujrzymy prawdziwą maestrię? Musimy poczekać na show w Tokyo Dome, by poznać odpowiedź.

Marcel Rutkowski (typ: Jay White) – White powrócił do NJPW podczas obecnie wielce wspominanego Power Struggle, kiedy to zaatakował Tanahashiego po obronie mistrzostwa Interkontynentalnego przez Japończyka. Przez długi czas wydawało mi się, że Jay nie ma żadnych szans na zdobycie mistrzostwa IC. Jednak w ostatnim czasie moje zdanie się zmieniło i wydaje mi się, że Hiroshi, który jest mistrzem od Dominion, powinien zejść z tronu, by to młody Switchblade przejął tytuł mistrzowski. Walka jest w stanie skraść całe show i zapowiada się znakomicie, przez co naprawdę warto czekać na tę galę.

1 2 3 4

O Autorze

Wielki fan wrestlingu od 2008 roku. Kibicował Juice'owi Robinsonowi już w 2016 roku! Lubi też Deana Ambrose'a, KUSHIDĘ i Hiromu Takahashiego. Poza wrestlingiem lubi też piłkę nożną(kibic Manchesteru United i Valencii) Uwielbia również filmy, seriale(Bojack, R&M, Family Guy)

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany