Artykuły

Zapowiedź Wrestle Kingdom 12


No Disqualification Match for IWGP United States Heavyweight Championship
Kenny Omega (c) vs. Chris Jericho 

5 Listopada. Jesteśmy w Osace podczas gali Power Struggle, gdzie to Kenny Omega po raz drugi skutecznie broni swój tytuł. Wygłasza on swe promo i nagle otrzymujemy odliczanie wraz z lecącym w tle utworem pewnego amerykańskiego zespołu. Po odliczaniu świat oszalał… Chris Jericho w New Japan! Wygłasza on promo podczas którego porywa w pół zdjęcie lider Bullet Club. Mówi, że to on jest najlepszy na świecie, on jest Alfą.
To on wyzywa Kenny’ego na pojedynek, na który czeka praktycznie cały świat.  
Strony związane z wrestlingiem wybuchają, a fani na całym świecie dyskutują na temat tego pojedynku. 
Po kilku dniach temat powoli zaczął ucichać aż…

11 Grudnia. Tym razem jesteśmy w Fukuoka, gdzie jesteśmy świadkami masy tag teamowych starć przed finałem turnieju World Tag League. The Elite w znanym wszystkim składzie mierzy się z Roppongi 3K, gdzie walkę kończy One Winged Angel wykonany na Rockym Romero. No to fajnie, pora przejść do kolejnego pojedynku nieprawdaż? 
No światła ponownie przestają świecić i otrzymujemy kolejne promo Chrisa Jericho. Zrozumiałe, bo promować tę walkę przecież warto co nie? No właśnie po tym promie ponownie stało się światło, a zza pleców Kenny’ego stoi właśnie Jericho, który z całym impetem wykonuje Codebreaker. Na tym nie koniec, bo później The Cleaner otrzymał masę mocnych uderzeń, które doprowadziło do krwawienia, ale nawet po tym próbował on jakoś walczyć, lecz nadszedł kolejny Codebreaker na dobre zgaszający światło… Aż do konferencji podczas której role się odwróciły i to Kenny zaatakował Chrisa, co doprowadziło do wściekłości u byłego WWE Undisputed Championa. 

Do walki dodana została stypulacja No Disqualification i fanom pozostało czekać… Już jednak jutro fani doczekają się tego starcia, gdzie mimo wszystko szansę Y2Ja są niesamowicie niskie, to jednak we wrestlingu, lepiej nie być zbyt pewnym wyniku o czym dobitnie wiedzą fani WWE, jak i NJPW.

 

Piotr Przybylik (typ: Kenny Omega) – Dla niektórych prawdziwy Main Event, ale większość to osoby, które z New Japan zaznajomione za bardzo nie są, a Okada i Naito są znani dla nich tylko z tego, że są znani.
Dla mnie owa walka zapowiada się dobrze, ale im krócej do gali, to coraz więcej zadaję sobie pytań… Chociaż sam
feud prowadzony jest genialnie za sprawą świetnych brawli od obu panów, które doprowadziło do dodania stypulacji No Dq. Sporym minusem jednak walki jest brak jakichkolwiek szans Jericho. Chociaż wiadomym jest to, że chciałbym Chrisa na dłużej, to jednak ciężko mi w to uwierzyć. Kenny od wygrania pasa US bronił go dwa razy i te walki były naprawdę świetne. Tamte dwa starcia były inne i tutaj też zanosi się na walkę, której jeszcze nie widzieliśmy. Jednym z pytań odnośnie walki jest trochę kondycja i dyspozycja Chrisa, który w WWE jakichś rewelacji nie wyczyniał pod względem walki. Po drugiej stronie jest jednak Kenny Omega z manią robienia świetnych starć.
Tak na koniec dopiszę, że jeszcze kilka miesięcy temu nawet nie myślałem o takiej walce, a nawet podczas prowadzenia „twitterowego feudu” dalej brałem wszystko na lajciku sądząc, że przecież Kenny otrzyma walkę z Ibushim, który pokona Tanahashiego. No jednak plany się zmieniły i jest po prostu świetnie.

Piotr Małecki (typ: Kenny Omega) – Jak napisał Marcel (jeżeli czytacie to po kolei to, jak zaraz przeczytacie) wierzyłem w pojawienie się Jericho na Wrestle Kingdom. Jeżeli ktokolwiek z Was pamięta, to byliśmy chyba jedyną stroną, która wrzuciła wpis o możliwej walce Y2J’a na WK 12. Wtedy traktowałem to w kategorii ciekawej plotki, która ma jakieś 10% szans na powodzenie, teraz jestem zadowolony, że postanowiłem nagłośnić temat. Już przed tym starciem na tysiąc procent wiemy, kto wygrał: NJPW. O tej walce mówiło się tak dużo, taki szum wywołała w całym wrestlingowym świecie, że NJPW może już się nazwać zwycięzcą. Nieważne kto wygra, jak długo potrwa przygoda Jericho z NJPW, jak dobra będzie ta walka… NJPW zrobiło najlepszą z możliwych rzeczy. Po udanej gali G1 Special w USA, teraz przeszli do kolejnego elementu promocji swojego produktu poza Japonią. Przechodząc jednak do samej walki to uważam, że nie skradnie ona serc fanów. Będzie dobra, może bardzo dobra, jednak będziemy świadkami lepszych starć podczas WK 12. Wow, ShowOff… Sherlocku. Nie skreślam całkowicie Jericho, jeżeli chodzi o wynik walki. Daje mu jakieś 5% szans, bo czemu by nie pójść na całość? Gdybym miał jednak obstawiać swoje pieniądze, to postawiłbym na lidera The Elite… to znaczy Bullet Clubu. #TeamOmega.

Szymon Mrozik (typ: Kenny Omega) – Jericho ponownie w New Japan? Jestem wniebowzięty, ale jednak czas zejść na ziemię… Dla Kenny’ego Omegi rok 2017 był dobry i 2018 może być tylko lepszy! Walka z „mocną” podbudową, ponieważ panowie wymieniali się atakami, Twittami i naprawdę dobrze podgrzali atmosferę, ale trzeba ją troszkę ostudzić, ponieważ nie sądzę, by Y2J miał wyjść z tego pojedynku zwycięsko. Nie napalałbym się na wygraną Jericho, ponieważ po, co miałby wygrać? Walka potrwa od 10 do 15 minut i może wypaść interesująco, ale na tej gali będą lepsze starcia.

Damian Puto (typ: Kenny Omega) – Według niektórych prawdziwy main event. Pod jednym należy się zgodzić, jest to zdecydowanie walka o największym rozgłosie, ale uważam, że pod żadnym względem nie przyćmi ona innych pojedynków. W październiku były plotki jakoby Jericho miał się zmierzyć z Omegą na jednej z gal ROH w 2018, ale mało kto się spodziewał, że do tego pojedynku dojdzie już na Wrestle Kingdom 12. Niespodziewane pojawienie się Jericho na titantronie podczas Power Struggle zszokowało cały świat, a feud obfitował w brutalność i agresywność, lecz było to coś innego niż zazwyczaj mamy okazje obejrzeć w NJPW.
Będzie to pierwsza walka Y2J’a w Japonii od około 20 lat, ale największą niewiadomą pozostaje kondycja Chrisa, ponieważ ostatni epizod w ringu zaliczył podczas SmackDown Live w lipcu. Nie ma wątpliwości, że Panowie wspólnie trenowali przed ich wspólną walką, by wyszła jak najlepiej. Pozostaje trzymać kciuki, by Jericho z łatwością dostosował się do stylu Omegi, a aktualny US Champ dopasował szybkość pojedynku do formy swojego rywala. Oczywiście Kenny jest zdecydowanym faworytem i nie wydaje mi się, aby Chris miał jakąkolwiek szansę, lecz kto wie. W NJPW wszystko jest możliwe.

Marcel Rutkowski (typ: Kenny Omega) – Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy na twitterze rozgorzała wojna tych dwóch Kanadyjczyków, mało kto wierzył w to, że zobaczymy Y2Ja w NJPW (oczywiście nie licząc Piotra Małeckiego). Jednak tak, jak to było z Jay’em Whitem, do sensacji doszło podczas Power Struggle, kiedy to Jericho rzucił wyzwanie Omedze na walkę podczas Wrestle Kingdom 12. Szykuje się bardzo dobre, a może nawet świetne widowisko, a cała podbudowa walki powoduje jeszcze większą chęć do obejrzenia tego pojedynku. To będzie absolutna wojna. Dlaczego NJPW dało temu starciu stypulację No DQ, skoro i tak dużo ona nie zmieni? Moim zdaniem po to, by podkreślić jaką wagę ma ten pojedynek. Czekam z zaciekawieniem mimo tego, że rezultat jest nam wszystkim z góry znany. Jest to oczywiście obrona tytułu mistrzowskiego IWGP United States przez Kenny’ego Omegę.



IWGP Heavyweight Championship
Kazuchika Okada (c) vs. Tetsuya Naito 

Tetsuya Naito w końcu zamykać będzie Wrestle Kingdom, a przy okazji ma szansę zakończyć galę jako ten, który przerwał historyczny już reign Okady. 
Odświeżony Naito to ten, którego kocha cały świat, więc powtórki z 2014 roku nie otrzymamy i publika nie będzie dopingować tylko Rainmakera, ale i lider LIJ. 

Nie jest to na tyle oryginalne zestawienie, co w dwóch wcześniejszych walkach, ale dalej jest to walka o główny pas federacji i żadna inna walka nie ma prawa zamykać karty. Świetnie prowadzona rywalizacja, a zaczęta już w sierpniu, gdzie na początku ta dwójka miała między sobą jak najkrótszy kontakt. Z czasem już otrzymywaliśmy 2v2 Matche, gdzie Kazuchika razem z Ospreay’em lub Gedo walczył z Naito i Takahashim. Każda z walk była przeróżna jak chodzi o końcówki, ale po walkach Naito i Okada pokazywali swe gesty po zwycięstwie. 
Czasem aktualny mistrz przerywał proma Tetsuyi, co wypadało zabawnie, ale też fajnie. 

Walka będzie miała niemożliwe chyba zadanie, by przebić zeszłoroczną walkę wieczoru, ale tego chyba nikt nie oczekuje od nich, a dla wielu nawet może być to lepsza walka, bo nie każdemu zeszłoroczna się podobała. 

Na koniec dodam, że dzisiejszego dnia Kazuchika Okada przebił rekord Hiroshi’ego Tanahashiego w najdłuższym panowaniem (łącząc wszystkie reigny).

 

Piotr Przybylik (typ: Kazuchika Okada) – Walka w której historia jest niesamowita. W 2014 roku te zestawienie przegrało w głosowaniu na walkę wieczoru Wrestle Kingdom ze starciem Tany i Nakamury. Teraz jednak jakby głosowanie miałoby się odbyć, to nie wiadomo kto głosowałby na inne starcie niż te. Naito od bezpłciowego face’a stał się wielką gwiazdą, a fani nie odczuwali, że federacja wpycha im Tetsuyę na siłę. Po drugiej stronie mamy złotego chłopca, który już teraz jest najdłużej panującym mistrzem IWGP Heavyweight w historii. W zeszłym roku dane mu było przegrać zaledwie dwa razy. Walki o pas jednak nie przegrał żadnej, a dodać warto, że każda z tych walk była powyżej bycia średnią. Wyciskanie wszystkiego z Bad Luck Fale’a, czy Cody’ego sprawiły, że ten człowiek jest niesamowity. Nawet z Yano próbował zrobić dramatyczne starcie, co się za bardzo nie udało, ale próbować warto. Świetny title reign zakończyć na WK po wspaniałej walce z liderem LIJ? To jest najprawdopodobniejszy scenariusz, ale Ja napisałem swój własny, gdzie Okada broni jakimś cudem tytuł, a po walce oczywiście powracający CM Pu… Katsuyori Shibata! Powrót Shibaty jest mało prawdopodobny, ale tego jednak bym chciał, więc głos leci w stronę Rainmakera. Oczywiście ten scenariusz z wygrana Naito również uważam za świetny i narzekać nawet nie mam zamiaru. 

Piotr Małecki (typ: Tetsuya Naito) – Nie mam pojęcia w którym kierunku NJPW pójdzie, jeżeli chodzi o rezultat tej walki. Dla mnie szanse rozkładają się 50 na 50. W zależności od dnia i mojego nastroju, czasami jest to 55 na 45, w jedną, bądź drugą stronę. Wiem za to jedno, ten Main Event to idealny przykład, że NJPW również opowiada historie, a zdania typu: „Oglądam WWE dla historii, a NJPW dla wrestlingu, bo tam nie ma historii”, można wyrzucić do kosza i wyśmiać autora. Wszystko co wydarzyło się od pierwszej wygranej Naito w G1 Climax, do teraz to świetna podbudowa tej walki. Niechciany przez fanów face, teraz powracający jako kochany heel i mogący zdetronizować tego, któremu nie podołał trzy lata temu. W dodatku mistrz jest w tym momencie najdłużej panującym IWGP Heavyweight Championem w historii, nie tylko jeżeli chodzi o obecny, jednokrotny reign, ale również o ich sumę. Kto więc jak nie Naito? Wrestling opiera się na opowiadaniu historii, a ta od lidera LIJ nadawałaby się na jakąś japońską wersję filmu „The Wrestler” lub czegoś w tym stylu. To będzie świetne starcie, najprawdopodobniej nie tak dobre, jak Okada vs. Omega I, jednak wciąż emocjonujące. Wierzę w Naito, jednak jestem w stanie sobie wyobrazić, że reign Okady nie skończy się… nigdy.

Szymon Mrozik (typ: Tetsuya Naito) – Walka, która już czwartego stycznia może ukraść innym tytuł walki roku. Przepiękna historia, która najprawdopodobniej jutro się zakończy, a może będzie dalej kontynuowana? Kto wie? Szykuję się nam przepiękny Main Event, przepełniony emocjami i świetnym wrestlingiem. Stawiam na Naito, bo teraz w końcu może zdobyć mistrzostwo IWGP Heavyweight i bez kompleksów wznieść ponad swoje barki. Moim zdaniem lider Los Ingobernables de Japon zwycięży. Okada jest już mistrzem bardzo długo, ale na to chyba nikt nie narzeka, ponieważ jest on genialnym mistrzem. Poza Naito nie widzę teraz innego pretendenta, który mógłby wygrać pas. Jest jeden, ale nie wiadomo, jak z jego zdrowiem. Jak mogliście się domyśleć, chodziło mi o Shibatę.

Damian Puto (typ: Tetsuya Naito) – Długa droga Naito na szczyt w końcu przybiera formę, jakiej można sobie życzyć. Tym razem nikt nie odbierze mu miejsca w main evencie Wrestle Kingdom. Przemiana Japończyka nareszcie zostanie ukoronowana i stanie się to 4 stycznia. Od bycia mizernym facem, którego nawet fani w Japonii nie cierpieli, poprzez podróż do Meksyku, by odnaleźć nowego siebie, do wygranej głównego tytułu NJPW, lecz to znów nie było to. Po zaledwie 2 miesiącach Tetsuya stracił tytuł na rzecz swojego rywala na Wrestle Kingdom, Okady.
Zmiana Naito się opłaciła. Jego nowa osobowość została przyjęta na różne sposoby, ale po jakimś czasie prawie wszyscy ulegli liderowi LIJ. Stał się on fenomenem nie tylko pośród fanów, lecz i na całym świecie. Wszystko stało za tym, by wygrał zeszłoroczną edycję Climaxa i tak też się stało. W finale po cudownym starciu pokonał on Omegę i zagwarantowal sobie miejsce w Main Evencie Wrestle Kingdom przeciwko… właśnie, przeciwko Okadzie.
W wieku 30 lat Kazuchika Okada osiągnął prawie wszystko, a jego obecny title reign na zawsze zapisze się w historii nie tylko NJPW, ale i całego Pro Wrestlingu.
Czy będący na wznoszącej fali Naito jest w stanie pokonać Okade, na którego nie ma mocnych w rywalizacji o główny tytuł NJPW?
Osobiście uważam, że Naito uwieczni swoją drogę do walki wieczoru Wrestle Kingdom wygraną i zdetronizuje aktualnego mistrza. O poziom ringowy się nie martwię, ponieważ wiem, że Panowie na tym etapie kariery, na takiej scenie, przy takiej stawce po prostu nie mogą zawieźć.

Marcel Rutkowski (typ: Tetsuya Naito) – No i czas na Main Event. Dwóch wrestlerów, którzy przecież się zmierzyli wcześniej na Wrestle Kingdom 8. Wtedy mimo tego, że Naito również podchodził do starcia jako zwycięzca G1 Climaxa, to walka była tylko CO-Main Eventem przez to, jaką postacią był kiedyś Tetsuya, Teraz jest znakomitym Heelem, a także liderem wielkiego Los Ingobernables de Japon. Cztery lata temu przegrał z Rainmakerem, a teraz zdania są mocno podzielone. Niektórzy sądzą, że jest to czas, by Naito zasiadł na tronie New Japan Pro Wrestling na dłużej, ale sporo osób mówi też, że Okada kontynuuje swój fenomenalny, najdłuższy w historii reign z mistrzostwem IWGP Heavyweight. Jednak jednocześnie niektórzy wierzą, że po Main Evencie Wrestle Kingdom dojdzie do wspaniałego powrotu Katsuyori’ego Shibaty. Ja tak nie sądzę i stawiam, że to Naito po kapitalnym pojedynku, może nawet godnym * * * * *, wzniesie główne złoto, kończąc dominację Okady.


4 Stycznia 2018
Tokyo Dome, Tokyo

Kick-Off
8:00

Główna Gala
9:00

Galę obejrzeć można na platformie njpwworld.com 

A dzisiaj jeszcze czeka na Was pierwsze w tym roku Tuż Przed Galą. link poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=pd-w4unPKwU

KATEGORIE
ArtykułyWIWZapowiedzi

Wielki fan wrestlingu od 2008 roku. Kibicował Juice'owi Robinsonowi już w 2016 roku! Lubi też Deana Ambrose'a, KUSHIDĘ i Hiromu Takahashiego. Poza wrestlingiem lubi też piłkę nożną(kibic Manchesteru United i Valencii) Uwielbia również filmy, seriale(Bojack, R&M, Family Guy)

KOMENTARZE

*

*