Artykuły

Zapowiedź Wrestlemanii 34 [TYPOWANIE REDAKCYJNE]

„The Grandest Stage of Them All”, „The Showcase of the Immortals”, „The Grand Daddy of Them All”, „The Show of Shows”- jest wiele określeń dla największej gali w roku. Wrestlemania jest bez wątpienia największym eventem w świecie wrestlingu. Już w tę niedzielę ujrzymy 34 edycje tego show, które bez wątpienia zapowiada się interesująco. Jest wiele opinii na temat Road To Wrestlemanii, jedni mówią, że było słabo, inni, że bardzo dobrze.

W ścisłej walce wieczoru znajdzie się broniący swego tytułu Universal i pretendent do mistrzostwa, Roman Reigns. W pozostałych głównych starciach tego dnia ujrzymy mixed tag team match gdzie Triple H i Stephanie spróbują zepsuć debiut Rondy Rousey i zemścić się na Generalnym Menadżeru RAW, Kurcie Angle. Zwycięzca Royal Rumble matchu Shinsuke Nakamura stanie przed szansą na zdobycie mistrzostwa WWE, które jest w posiadaniu AJ Stylesa. Drugim największym pojedynkiem rosteru SmackDown będzie starcie tag teamowe, a Kevin Owens i Sami Zayn staną przed szansą odzyskania swojej pracy; jedyne co muszą zrobić, to pokonanie powracającego Daniela Bryana i Shane’a McMahona.

Tutaj możecie artykuł Piotra Małeckiego, który wybrał 10 najlepszych walk w historii Wrestlemanii.
http://whatiswrestling.pl/10-najlepszych-walk-historii-wrestlemanii/

Natomiast jego tekst o 5 rzeczach, które uczyniłyby Wrestlemanię 34 dużo lepszą, możecie przeczytać tutaj:
http://whatiswrestling.pl/5-zmian-ktore-poprawilyby-karte-wrestlemanii-34/

Jak prezentuje się reszta karty największej gali roku, jak przebiegały wszystkie rywalizacje oraz jak typują nasi redaktorzy? Tego dowiecie się czytając zapowiedź Wrestlemanii 34!

KATEGORIE
ArtykułyWIWZapowiedzi

Wrestlingiem zaczął się interesować przeszło 12 lat temu gdy zaczął grać w WWE SmackDown! Here Comes the Pain. Interesuje się piłką nożną, a jego ulubionym klubem jest FC Barcelona. Jest strasznym fanatykiem Anime oraz Mangi, a jego ulubieni wrestlerzy to Kazuchika Okada, Kevin Owens, Randy Orton, Rusev oraz Elias.

KOMENTARZE

*

*